15-latek z Klimontowa
Trener Klimontowianki wpuścił w 63 minucie meczu w Małogoszczu 15-letniego Jakuba Kończaka. Małolat chyba chciał mu oszczędzić nerwów, bo po jego asyście padł gol na 2:2 i już sam pięknie trafił na 2:3.
Przykład Kończaka, który gra i to nieźle gdzie mu każą, do tego nie ma żadnych kompleksów. Zanim pojawił się na placu w 15 minucie sam na sam z Damianem Pietrasikiem wyszedł Radosław Bała, ale golkiper z Klimontowa nie dał się zaskoczyć. W odpowiedzi kapitalną okazję stworzyła drużyna Marcina Wróbla, jednak Jakub Wojtachnio nie trafił do pustej bramki. Co nie udało się Kacprowi Klapie, który miał sytuację, ale uderzył fatalnie powiodło się w doliczonym czasie pierwszej odsłony Bartoszowi Kuzincowowi, wicemistrzowi Turnieju Grudniowego trójek 2008, obsłużonemu kapitalnym dośrodkowaniem z kornera przez Krystiana Sornata (świetnie egzekwuje stałe fragmenty). Zaraz po zmianie stron rzut karny wywalczył Maciej Miłek, a pewnie wykonał go Gabriel Skrzypek i zrobiło się 1:1. Drugi raz prowadzenie Wiernej dał Damian Czarnecki, najsprytniejszy w polu karnym po rzucie rożnym. – Straciliśmy kontrolę po tym golu. Za dużo niecelnych podań, strat – przyznał Czarny. No i mocno osłabiona Wierna (choćby bez Rejowskiego i Serka) nie miała Kończaka, asystenta przy bramce Jakuba Pawlika i autora gola na 2:3. Przy nim uderzył soczyście, piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do sieci. Wróbel nie musiał się już denerwować.

4 liga (5 poziom) – 29 kolejka
18.05.2024, sobota
Wierna Małogoszcz – Klimontowianka 2:3 (1:0)
Bartosz Kuzincow 45+1, Damian Czarnecki 55 – Gabriel Skrzypek 48 karny, Jakub Pawlik 75, Jakub Kończak 83.
Wierna: Spurek – M. Malinowski, Kuzincow, Wroński, Molęda (76 Ginter) – Klapa, Stojko (46 Łata), D. Czarnecki – Sornat, Soboń, R. Bała (90+2 Porzuczek).
Klimontowianka: Pietrasik – Lenard (81 J. Turek), Sajenko, Niziołek, Misiura – G. Skrzypek, D. Kaczmarczyk (63 Konecki), M. Miłek (58 J. Pawlik) – Wojtachnio (71 Halat), Chmiel, Kosiuk (63 Kończak).
Żółte kartki: Kuzincow, Klapa – Kosiuk.
Sędziowali: Marek Śliwa + Mateusz Pęcherz, Mateusz Satława.
Widzów: około 50.





