Turcja w ćwierćfinale
Po marcowych sparingach z Węgrami (0:1) i Austrią (1:6) wielu dziennikarzy domagało się zwolnienia selekcjonera reprezentacji Turcji, Vincenzo Montelli. Włoch pozostał na stanowisku i cieszy się z ćwierćfinału Euro 2024.
Turcja pod wodzą Montelli gra bardzo ofensywnie, z Austrią w ćwierćfinale ME zastosowała od razu morderczy pressing i szybko wyszła na prowadzenie. 2 gole w tym meczu strzelił Merih Demiral, obrońca saudyjskiego Al-Ahli, były piłkarz Juventusu Turyn. 26-latek podpadł UEFA gestem Szarych Wilków, który nie jest jednak zakazany w Niemczech. Być może za to nie zagra już w Euro, ale wsparcie zapowiada Recep Erdogan, prezydent Turcji. W zespole Montelli świetne recenzje zbiera kolega Marcina Robaka z Konyasporu, dziś zawodnik Galatasaray – Abdulkerim Bardakci. – Oni mają wielu bardzo dobrych piłkarzy i niesamowitego ducha zespołu – zapewnia Robak, dwukrotny król strzelców ekstraklasy i uczestnik Turnieju Grudniowego trójek. Nie tylko na nim wrażenie robi Arda Guler z Realu Madryt. Zespół Montelli na pewno postawi się Holendrom w ćwierćfinale w Berlinie.
Droga Turcji do ćwierćfinału Euro 2024
Gruzja 3:1 (1:1)
Mert Muldur, Arda Guler, Kerem Akturkoglu.
Portugalia 0:3 (0:2)
Czechy 2:1 (0:0)
Hakan Calhanoglu, Cenk Tosun
Austria 2:1 (1:0)
Merih Demiral 2.
Bilans: 3-0-1, 7-6.
JKM / Fot. WajdaFoto









