Poszukiwania stylu
Drużyna OKS Silnica Kielce ma za sobą 3 rozegrane mecze w klasie B, wszystkie przegrała notując bilans 2-20 i cały czas poszukuje swojego stylu, może tożsamości. W takim chaosie nie jest to jednak łatwe zadanie.
Po 18 minutach potyczki z Orliczem II Silnica przegrywała 0:3. Pierwszego gola gościom sprezentował Wojciech Gubała, który podał piłkę Mateuszowi Piwowarczykowi. Zespół z Kielc grał w dziwnym ustawieniu bez środkowych pomocników, bo w centrum boiska trudno było dostrzec kogoś z Silnicy. Z tej luki, dziury korzystał Orlicz II i mógł sobie pozwalać na potknięcia w defensywie. Od 40 minuty goście grali w dziesiątkę, bo czerwoną kartką został upomniany Bartosz Kubicki. Jeszcze przed przerwą Silnica skorzystała z liczebnej przewagi, a gola po rzucie rożnym głową uzyskał ambitny Gubała.
Kubicki myślał, że mocno osłabił Orlicza II, ale mógł spokojnie się wykąpać. Silnica zaskoczyła na drugą odsłonę nowatorskim ustawieniem, którego nie byłby w stanie wymyślić Juergen Klopp. Momentami wydawało się, że gra bez linii środkowej, w innych okresach bez obrony, atak istniał formalnie. Niektórym się wydaje, że jak powiedzą, że będzie trzech napastników to od razu to przełoży się na grę. To nie działa tak, ale może tak wygląda ciernista droga Silnicy do sukcesu, na który nie ma gwarancji. A w spotkaniu z Orliczem II gospodarze za późno skorzystali z Krzysztofa Adlera, chluby osiedla Bocianek, który ma wizję gry przerastającą klasę B.
Klasa B (8 poziom)
1.09.2024, niedziela
Silnica Kielce – Orlicz II Suchedniów 1:6 (1:3)
Wojciech Gubała 44 – Mateusz Piwowarczyk 5, 17, 46, Kacper Sikora 18, Bartłomiej Bracha II 64, Paweł Pałgan 86.







