Sparta na szczycie
Neptun stworzył kilka świetnych okazji, obił słupek i poprzeczkę bramki rywala, ale skutecznością wykazała się Sparta. Zespół z Kazimierzy Wielkiej wygrał w Działoszycach 2:0 i został liderem tabeli czwartej ligi po siedmiu kolejkach.
Obserwując Spartę
Sparta niewątpliwie męczy się na fatalnym placu w Działoszycach, ale umie dostosować się do różnych warunków. Michał Czekaj nie grał z Neptunem tak pewnie w tyłach, ale pokazał klasę w przodzie. W 20 minucie zrobił użytek ze swojego wzrostu i skierował piłkę do siatki głową. Potem jeszcze oddał jeden celny strzał, ale Michał Nowak był na posterunku. Sparta zaliczyła 3 celne uderzenia i zdobyła 2 gole – drugiego Ruslan Skydan (jego wypożyczenie z Puszczy Niepołomice załatwił prezes klubu - Grzegorz Domagała) po świetnej akcji z Karolem Stankiem i Miłoszem Karnią. Podopiecznych Roberta Banaszka ratował Artiom Gomelka (w pierwszej połowie wygrał sam na sam z Michałem Smolarczykiem, w drugiej też zaliczył kilka świetnych interwencji), poprzeczka (Mateusz Gruszczyński z wolnego) i słupek (Smolarczyk). Nowy lider zagrał dużo lepiej niż przeciw Arce w Pawłowie, ale i tak widać, że ma spore rezerwy (choćby chodzi o utrzymanie się przy piłce w środku pola).
Oglądając Neptuna
Dziwi, że zespół z zawodnikami o takich umiejętnościach zdobył tak mało punktów. W Działoszycach Neptun przeprowadził kilka ciekawych kombinacyjnych akcji, stwarzał okazje. Mocno Sparcie dał się we znaki Michał Smolarczyk, który cofał się, schodził do boków, rozgrywał, strzelał, ale nie wynikły z tego żadne gole. W środku pola przyjezdni też nie mieli się czego wstydzić, wygrywali dużo pojedynków. Po stracie drugiego gola, może nawet wcześniej mogli zdecydować się na jeszcze bardziej ofensywną postawę, zaatakować większą liczbą zawodników. Neptun nie musi mieć żadnych kompleksów, za wszelką cenę trzeba jednak poprawić finalizację. Z tym problem jest w tym sezonie, ekipa Arkadiusza Bilskiego nie ograła nawet dużo niżej notowanego Hetmana Włoszczowa (1:1). Być może wszystko leży w głowach zawodników, przydałby się jakiś przełomowy mecz, bo każde kolejne niepowodzenie tylko wpływa negatywnie na psychikę. Bilski nie przestaje wierzyć w podopiecznych, a kibice liczą, że Smoła zacznie trafiać seryjnie.
Mecz w liczbach
|
Sparta |
|
Neptun |
|
2 |
gole |
0 |
|
3 |
strzały celne |
3 |
|
3 |
strzały niecelne |
5 |
|
1 |
strzały zablokowane |
1 |
|
0 |
słupki |
1 |
|
0 |
poprzeczki |
1 |
|
4 |
rogi |
2 |
|
12 |
faule |
18 |
|
0 |
ręki |
0 |
|
2 |
spalone |
1 |
4 liga (5 poziom)
7.09.2024, sobota – Działoszyce
Sparta Kazimierza Wielka – Neptun Końskie 2:0 (1:0)
Michał Czekaj 20, Ruslan Skydan 60.
Sparta: Gomelka - Arkhipau, Czekaj, Jurkowski - S. Maderak (85 M. Kądzielski), K. Maderak, K. Kądzielski (85 Jajkiewicz), Hovorko (60 Syldan), Tetych - Karnia (75 Hornik), Stanek.
Neptun: M. Nowak - Paweł Markowicz, Skalski, Pańtak, Doniecki (68 Kijewski) - J. Banasik, Bogołębski (19 Gruszczyński), Hajduk, B. Szydłowski (72 Siudak) - Wolski (74 A. Kowalczyk), Smolarczyk (77 M. Wilk).
Żółte kartki: Arkhipau, Gomelka, K. Maderak.
Sędziowali: Kamil Antonik, Radosław Jachowski, Tomasz Smuc.
Widzów: około 200.





