Roz(pykani)
Krótkie podanie do najbliższego kolegi, prawie zero przyspieszenia, elementów zaskoczenia – tak przez dłuższy czas wyglądała gra Moravii w Ożarowie. Podopieczni Macieja Śmiecha przegrali 0:3, a 2 gole stracili będąc w przewadze.
Alit przystąpił do meczu z Moravią po dwóch porażkach z rzędu – z Neptunem Końskie i ŁKS Łagów, w których zawiódł nawet podejściem. Piłkarze z Ożarowa, choć na pewno jakości im nie brakuje zapomnieli, że na stojąco nie wygra się w czwartej lidze. Do zaległej potyczki z Moravią przystąpił bez kilku ważnych postaci (Tomasz Persona – tymczasowy kierownik, Mateusz Wawrylak, Krystian Furman, Jakub Kapsa, Paweł Kapsa), ale już odpowiednio nastawiony i zdeterminowany. Rywal bazuje na grze z pierwszej piłki, dobrej technice, to czasami jednak zbyt mało by wygrywać jak nie stwarza się sytuacji. Z boku nawet fajnie to wyglądało, piłeczka chodziła, głównie jednak wszerz, wzdłuż, nie było jednak sensownych podań do przodu (bezrobotny Jakub Rybus), a nawet determinacji. Dobrze ustawiony Alit objął prowadzenie po rykoszecie Kacpra Wydry i biernej postawie tyłów przyjezdnych. Kolejne dwie bramki ożarowianie uzyskali gdy grali w dziesiątkę po czerwonej kartce Michała Kamińskiego (za 2 żółte). Dublet zaliczył Kamil Bełczowski, a jego trafienie na 2:0 było w stylu Kyliana Mbappe z Realu Madryt (z Celtą). Moravia do końca nie zmieniła sposobu gry – pyk, pyk, pyk, a Alit pokazał, że w futbolu przede wszystkim chodzi o konkrety. Zapewne zawodnicy Moravii to wiedzą, ale jak na ten potencjał nie wypada by rozgrywali spotkania o stawkę w stanie takiego zawieszenia jak w Ożarowie. /JKM/
4 liga (5 poziom)
22.10.2024, wtorek
Alit Ożarów – Moravia Anna-Bud Morawica 3:0 (1:0)
Kacper Wydra 19, Kamil Bełczowski 68, 74.
Alit: Artym – I. Wódz, Jasiński, Sołtykiewicz, Wąs – Michał Kamiński, K. Łebek – Piotr Wójcik (63 J. Wódz), Wydra (81 M. Toboła), Bełczowski – Jedlikowski (86 F. Stępień).
Moravia: J. Borusiński – Ł. Zawadzki, Zgrzebnicki, Orliński (75 Garbala), J. Wasilewski – Jopkiewicz (75 J. Rabiej), Gilewski – Jamioł, Michał Zawadzki (84 Chudecki), Blicharski (58 Ashour) – Jakub Rybus.
Żółte kartki: Michał Kamiński 2, Sołtykiewicz, K. Łebek – Jopkiewicz.
Czerwona kartka: Michał Kamiński (Alit) – 50 za 2 żółte.
Sędziowali: Andrzej Śliwa + Mateusz Pęcherz, Mateusz Karcz.



