E15: GKS Katowice – Korona 1:2
W pierwszym historycznym starciu na poziomie elity między GKS Katowice i Koroną Kielce lepszy okazał się zespół z regionu świętokrzyskiego. Korona przegrywała, ale potrafiła odwrócić losy rywalizacji.
Do meczu na legendarnym, pamiętającym europejskie Blaszoku w Katowicach Korona przystąpiła w niezłych nastrojach po zwycięstwie w Pucharze Polski z Lechem II Poznań 3:1. Jednak już po 15 minutach goście przegrywali. Wiktor Długosz po odzyskaniu piłki ją stracił, po chwili Bartosz Nowak zagrał klepkę z Lukasem Klemenzem, a ten zaskoczył Xaviera Dziekońskiego, który puścił piłkę między nogami. W pierwszej części nieco lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Rafała Góraka, ale Korona wyrównała po karny wywalczonym przez Długosza. Dwa razy wykonał go Pedro Nuno, w pierwszym przypadku jego uderzenie obronił Dawid Kudła, ale sędzia zarządził powtórkę, bo wyszedł za wcześnie przed linię bramkową.

W drugiej części spotkanie się ożywiło, dużo działo się w szesnastkach. W 62 minucie Dziekoński został zmuszony do poważnego wysiłku, ale zdołał odbić futbolówkę po strzale Adriana Błąda. Ofiarna interwencja Pau Resty w 85 minucie pozwoliła kielczan utrzymać remis 1:1. Goście mieli dużo szczęścia chwilę później, bo Adam Zrelak ulokował piłkę w sieci, ale okazało się, że 9-krotny reprezentant Słowacji był na spalonym. W piłce niewykorzystane okazje lubią się mścić i w 88 minucie Korona cieszyła się z gola, a klasę pokazał Dawid Błanik. W emocjonującej końcówce ludzie Jacka Zielińskiego nie dali sobie wyszarpać kompletu punktów.

Liczba
1 – tyle meczów w ekstraklasie z GKS Katowice zagrała Korona Kielce

Ekstraklasa – 15 kolejka
4.11.2024, poniedziałek
GKS Katowice – Korona Kielce 1:2 (1:1)
Lukas Klemenz 15 lewą nogą (asysta B. Nowak) – Pedro Nuno 37 karny prawą nogą (za faul A. Czerwińskiego na W. Długoszu), Dawid Błanik 88 lewą nogą (poprawka swojego uderzenia, wcześniej podawał Zwoźny).
GKS: Kudła – A. Czerwiński, Jędrych, Klemenz (77 Jaroszek) – Wasielewski, Mat. Kowalczyk (38 Milewski), Repka, Galan – Błąd, Zrelak, B. Nowak (46 Mateusz Mak).
Korona: Dziekoński – Trojak, Resta, Pięczek (64 Zwoźny)– Zator, Hofmeister, Pedro Nuno (46 Remacle), K Matuszewski - W. Długosz (74 Trejo), Shikavka, Fornalczyk (74 Błanik).
Żółte kartki: A. Czerwiński, Repka
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
Widzów: 7200.



