Radosna twórczość
Naprzód liczył, że skorzysta ze zmęczenia piłkarzy Moravii meczem drugiej ligi futsalu. Sześciu z nich zagrało dzień wcześniej na hali i ubytek energii był bardzo widoczny.
Generalnie w defensywie cały zespół Macieja Śmiecha prezentował się blado. W 9 minucie Naprzód wyszedł na prowadzenie, najpierw piłkę stracił Mateusz Zawadzki, potem błąd w kryciu popełnił Jan Zgrzebnicki, Krystian Zaręba dograł Mateuszowi Rejowskiemu, a ten pokonał Jakuba Borusińskiego. W 18 minucie piękne podanie Bartosza Papki sfinalizował Brazylijczyk Wibson. Fan Flamengo dał pokaz wyszkolenia technicznego przy trzeciej akcji bramkowe i po wymanewrowaniu rywali odwdzięczył się Papce, który nie dał szans Jakubowi Borusińskiemu. Naprzód też ma problemy z defensywą. Jeszcze przed przerwą Paweł Bażant ulokował piłkę we własnej bramce, a naciskał go Jakub Rybus. Rybusowi, który marnuje się i traci czas w czwartej lidze też udało się wykonać zadanie i w 53 minucie zaliczył swoje trafienie. Asystował mu utalentowany Dominik Pasternak, który też powinien się określić czy chce się wziąć poważnie za piłkę, jeśli tak musi się mocniej zaangażować. Moravia walczyła ambitnie, doprowadziła do stanu 2:3, ale szybko straciła czwartego gola, jego autorem był Mateusz Rejowski, kolejny z zawodników, który powinien być sprawdzony w wyższej klasie rozgrywkowej. W Moravii na pewno takich nie brakuje, ale szkoda patrzeć jak najlepsza generacja w historii tego klubu nie jest w stanie skutecznie powalczyć o trzecią ligę, bo na pewno potencjału tu nie brakuje. /JKM/

Mecz w liczbach
|
Moravia |
|
Naprzód |
|
2 |
gole |
4 |
|
5 |
strzały celne |
5 |
|
4 |
strzały niecelne |
6 |
|
4 |
strzały zablokowane |
0 |
|
2 |
słupki |
0 |
|
0 |
poprzeczki |
0 |
|
3 |
rogi |
2 |
|
14 |
faule |
10 |
|
1 |
ręki |
1 |
|
2 |
spalone |
4 |
4 liga (5 poziom)
3.11.2024, niedziela
Moravia Anna-Bud Morawica – Naprzód Jędrzejów 2:4 (1:3)
samobójcza Paweł Bażant 45+1, Jakub Rybus 53 – Mateusz Rejowski 9, 55, Wibson 18, Bartosz Papka 30.
Moravia: J. Borusiński – Ł. Zawadzki (77 Ashour), Zgrzebnicki (60 Garbala), Mateusz Zawadzki, J. Wasilewski – Jopkiewicz (63 Blicharski), Gilewski (63 J. Rabiej), Michał Zawadzki – Jamioł, Jakub Rybus, Pasternak (57 Orliński).
Naprzód: Pawlikowski – Krzeszowski, Kuzincow, Jas, Bażant – Wibson (44 Jakub Grzyb), Piskorz, Nasidłowski (65 Gocał), Papka (88 Dudzik) – Rejowski (80 Butenko), Zaręba (90+1 Maludziński).
Żółte kartki: Bażant, J. Grzyb – Jakub Rybus, Mateusz Zawadzki.
Sędziowali: Ernest Buras + Michał Molenda, Tomasz Żołądek.
Widzów: około 200.




