Z pomocą Dziekanowskiego
Angelika Jeżyńska organizowała już Grudniowy kiedyś w Łodzi. Skutecznie działa dla dobra trójek piłkarskich i pomaga w realizacji nowych projektów. Na Grudniowym 2023 była na Grupie Stanisława Terleckiego w Zagnańsku.
Co wywarło na tobie największe wrażenie podczas Grupy Stanisława Terleckiego?
Angelika Jeżyńska: Dobra organizacja drużyn, wszystkie były ładnie ubrane, turniej przebiegał sprawnie i stał na dobrym poziomie. Spikerka, profesjonalny fotograf, obsługa video robią swoje, na pewno uczestnicy, niezależnie od wieku mieli dużą frajdę. Wciąż w wysokiej formie utrzymuje się pan Darek Dziekanowski, a zmobilizowała go bramka prezesa Careksu, Grzegorza Domagały, który wspierał trójki piłkarskie w Gorzowie Wielkopolskim w co ja też byłam zaangażowana. Carex sportowo w Zagnańsku pokazał klasę i charakter, wygrał zasłużenie, choć trzeba też pochwalić jego rywali – FC Hirro, Granat Borki, Wolbud, Chłopców z Placu Broni, gospodarzy z GOSiR Zagnańsk, Kielecki Futbol. Więcej spodziewałam się, sportowo po Koronie MM, ale młodszym zawodnikom brakowało takiego zaangażowania jak pokazał bramkarz. W każdym bądź razie fajnie się to oglądało. Trzeba też parę pozytywnych słów powiedzieć o gospodarzach, bo na hali w Zagnańsku niczego nie brakowało.
Nie byłaś po raz pierwszy na Grudniowym. Jak oceniasz rozwój i perspektywy turnieju?
W Łodzi gdy organizowali Paweł Golański i Przemysław Kaźmierczak dzieci też świetnie się bawiły. O to w tym wszystkim chodzi, a cały turniej jest adresowany do każdego co lubi piłkę, sport, ruch. Zasięg Grudniowego się zwiększa, szkoda, że w pierwotnych terminach nie wyszły wyjazdy do Japonii, Tajlandii, Indonezji, Wietnamu, ale organizatorzy nie ponoszą żadnej winy. Udało się za to zorganizować trójki w Australii i Belgii co należy uznać za sukces. Byłam w Wenezueli, gdzie udało się nawiązać ciekawe kontakty. Bliskie finalizacji są też trójki w Bośni i Hercegowinie. Świetną robotę dla promocji trójek wykonuje pani Monika Bednarz, która na stałe mieszka w Warszawie, efekty będą piorunujące. Spodziewam się wielkich sukcesów turnieju, ale czasami nie można być pewnym niektórych osób kręcących się przy organizacji, o czym przekonaliśmy się przy okazji Euro 2024. Na szczęście jednak dobrych ludzi jest znacznie więcej. Na pewno nie można zmarnować tego co się zbudowało w Katarze, Sri Lance, Australii i innych miejscach. Trzeba też jak najszybciej wprowadzić je do pozostałych województw Polski.
W czym tkwią największe rezerwy Grudniowego?
Możliwości są bardzo duże. Sporo znanych piłkarzy i nie tylko zapisało się w kronikach turnieju. Zagrało w nim też wielu małych zawodników i zawodniczek i widząc jaką im to radość sprawia wiadomo też na co stawiać. Jest duże zainteresowanie, popyt, więc trzeba iść w tym kierunku. Chęć organizacji Grudniowego wyraża wiele nowych klubów, nie tylko polskich. Chciałabym też by przywrócono grupę kobiet, zainteresowanie na pewno będzie. Pomoc w organizacji takiej i innych grup w Warszawie wyraził Dariusz Dziekanowski. Generalnie uważam, że w tym roku w trójkach może wziąć udział więcej drużyn niż 500. /JKM/ Fot. Krzysztof Klimek









