Zmiażdżone Caffaro
Pierwszoligowe Caffaro przyjechało jako pierwszoligowiec na mecz Pucharu Polski do Bilczy. Będąca klasę niżej drużyna Moravii Tompawex Obice zmiażdżyła rywala w stosunku 9:1 i była dużo, dużo lepsza.
Zawodnicy Moravii mieli obawy przed bojem z Caffaro, bo nie wyszły im poprzednie spotkania w drugiej lidze. Na parkiecie widać było różnicę, ale na korzyść gospodarzy. Na 1:0 trafił Jakub Rabiej, na 2:0 Michał Zawadzki. Gości było stać na kontaktowe trafienie, nie dało im to na długo nadziei, bo znów zostali ukąszeni przez Rabieja, już wyleczonego po kontuzji. – Zrealizowaliśmy założenia w stu procentach, w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze w obronie – przyznał Łukasz Zawadzki, grający trener Moravii Tompawex. W pierwszej odsłonie jego team w defensywie prezentował się prawie super, bo stracił gola, po zmianie stron nie dał sobie już wbić nic. Kibice oglądający mecz zastanawiali się czy to nie pomyłka z przynależnością ligową, bo gospodarze bili jak chcieli doświadczonego rywala. Caffaro zostało zmiażdżone i za największy sukces może uznać, że nie przegrało dwucyfrowo. Fot. Miasto i Gmina Morawica.
Puchar Polski w futsalu – II runda
11.01.2024, sobota – Bilcza
MORAVIA TOMPAWEX OBICE – KKF CAFFARO GLOBAL SYSTEM KAZIMIERZA WIELKA 9:1 (6:1).
Jakub Rabiej 3, Dominik Pasternak 2, Michał Zawadzki, Łukasz Zawadzki, Norbert Sinkiewicz, Krzysztof Klimczak –
Moravia: Szymon Pietras, Mateusz Zawadzki, Norbert Sinkiewicz, Michał Zawadzki, Jakub Rabiej + Szymon Czekaj, Kamil Blicharski, Łukasz Zawadzki, Dominik Pasternak, Dawid Wójcik, Maciej Czekaj, Krzysztof Klimczak.
Caffaro: Krystian Orzechowski, Daniel Nowak, Przemysław Fakowski, Tomasz Armatys, Dawid Dziadana + Jakub Smoleń, Mateusz Waryłkiewicz, Szymon Kwiecień, Hubert Przebieracz, David Sydorczuk, Krzysztof Bździuła.





