Jak Sevilla i Villarreal
Poprzednie finały Ligi Konferencji UEFA odbyły się w Tiranie, Pradze i Atenach, teraz kolej na Wrocław. Kolejne polskie miasto będzie organizatorem tak wielkiego wydarzenia i pójdzie w ślady Warszawy i Gdańska.
Finałowe boje w Lidze Europy dwukrotnie odbyły się w Polsce i w obu przypadkach po trofeum sięgał klub z Hiszpanii. W 2015 roku wielkie chwile przeżywał Grzegorz Krychowiak, zdobył gola dla Sevilli, która zwyciężyła Dnipro Dniepropietrowsk 3:2. Sevillę prowadził Unai Emery (dziś Aston Villa), a jej kluczowymi postaciami prócz Krychy byli Argentyńczyk Ever Banega, Kolumbijczyk Carlos Bacca i kapitan Jose Antonio Reyes, który zginął w wypadku 4 lata później.
W 2021 roku z trofeum cieszyła się ekipa Villarreal, a w gdańskim finale z Manchester United wszystko rozstrzygnęło się w jedenastej serii karnych. David de Gea, bramkarz Czerwonych Diabłów uderzył na tyle słabo, że jego intencje wyczuł Geronimo Rulli, też golkiper, który wcześniej ulokował piłkę w sieci. Trenerem Villarreal był… Unai Emery, czyli Mister Europa League. Hiszpańskie kluby wygrały Ligę Europy (zastąpiła Puchar UEFA) 9 razy.

KARNE Z GDAŃSKA
https://www.youtube.com/watch?v=X_NSB3CnHoo
La Liga jeszcze nie miała swojego przedstawiciela w finałach powołanej w 2021 roku Ligi Konferencji UEFA. Te rozgrywki wygrały drużyny AS Roma (2022), West Ham (2023), Olympiakos Pireus (2024), teraz do boju o laur we Wrocławiu staną Chelsea i Betis Sewilla. The Blues są faworytem, ale piłkarze Betisu, mający szanse na wyjście z cienia mają też sporo atutów, nie zabraknie im również motywacji. 28 maja w stolicy Dolnego Śląska będzie arcyciekawie.
JKM / Fot. WajdaFoto




