Przypadkowi goście
Po remisie w eliminacjach z Niemcami 3:3 kadra Polski U-21 rozbudziła apetyty na sukces w finałach Euro 2025. Porażka z Gruzją w Żilinie 1:2 odebrała już dużo złudzeń. Z Portugalią miała być rehabilitacja.
Podopieczni Adama Majewskiego zapowiadali, że wierzą w sukces z Portugalczykami, ale to były raczej tylko zapowiedzi. Technicznie obie drużyny dzieli przepaść, niestety spotkanie w Trenczynie pokazało wyższość zespołu Rui Jorge’a także pod względem taktycznym, motorycznym i mentalnym. Owszem, Polacy zaczęli obiecująco, bo stworzyli fajną okazję. Były kolejne, a w odpowiedzi kontry Portugalii i gole Geovany Quendy (Sporting Lizbona, od lipca 2026 Chelsea), Henrique Araujo (Arouca), Paulo Bernardo (Celtic). Świetnie na skrzydle grał Roger Fernandes (Braga), który dał niezłą szkołę naszemu Dominikowi Marczukowi (Salt Lake City). Do przerwy Polska przegrywała 0:4 i zawodnicy Majewskiego mogli się przyjrzeć jakości przeciwnika. U nas w kadrze U-21 taki grajek jak Quenda – rocznik 2007 by się nie załapał. Polski trener nie wziął pod uwagę choćby Jana Faberskiego (2006, Ajax Amsterdam), Jana Ziółkowskiego (2005, Legia Warszawa). Za młodzi na młodzieżówkę?

Trener i piłkarze Polski U-21 na Słowacji częstują opinię publiczną banałami i banalnie wygląda ich gra. Upór na trójkę środkowych obrońców nie przynosi efektów punktowych, z wahadłowymi mamy problem. My – Polacy sami sobie lubimy robić problemy – Piast Gliwice nie dał pograć w drugiej części sezonu Arkadiuszowi Pyrce, gdy dowiedziano się o tym, że przechodzi do St. Pauli. Chłopak padł ofiarą złośliwych działaczy, takie to polskie. Kadra U-21 nie pomogła przeżywającemu słabszy okres Kacprowi Urbańskiemu. Rok temu gdy grał w seniorskim Euro noszono go na rękach, dziś został olany. Nieładnie. Mili okazali się Portugalczycy, Rui Jorge zdjął w przerwie najlepszych, w drugiej połowie rywal nie chciał nas miażdżyć, dołożył tylko jednego gola. Klęska 0:5 to kolejny znak, pora się budzić cała polska piłko, nie żyć w przeświadczeniu, że jesteśmy znakomici, bo jesteśmy beznadziejni. Ciągle udajemy, w regionalnych związkach stawiamy na dziadostwo, pijaństwo, rozdajemy dyplomy trenerskie. Brakuje wszystkiego, także charakterów większości młodych chłopakom, bo mają takie, a nie inne wzorce. A potem się dziwimy, że na Euro U-21 jesteśmy jak przypadkowi goście, nie pasujemy do takich imprez. /JKM/

Euro U-21 2025
14.06.2025, sobota - Trenczyn
I runda - Grupa C
Portugalia – Polska 5:0 (4:0)
Giovany Quenda 16, 24, Hector Araujo 30, Paulo Bernardo 41, Rodrigo Gomes 67.
Portugalia: Soares – Pinheiro, Lamba, Muniz, Nazinho – Santos (69 Forbs), Nascimento, P. Bernardo (46 D. Amorim) – Quenda (46 J. Marques), H. Araujo (61 G. Sa), R. Fernandes (46 R. Gomes).
Polska: Tobiasz – Marczuk (46 Szmyt), Peda, Mosór, Gurgul (56 Bejger), Pyrka (46 Luberecki) - Kozłowski (69 Pieńko), Kałuziński (83 M. Kowalczyk), Łęgowski, Fornalczyk – Szymczak.
Żółte kartki: Lamba, Muniz – Kałuziński.
Sędziował: Walsh (Szkocja).
Widzów: 4469.
1 Portugalia 2 4 5-0
2 Francja 2 4 3-2
3 Gruzja 2 3 4-4
4 Polska 2 0 1-7




