E1: Wisła P. - Korona 2:0
Faulując na początku spotkania Łukasza Sekulskiego Nono był chyba myślami w nowym autokarze, który przekazano Koronie, a nie na boisku. Hiszpan zobaczył czerwony kartonik, a Sekul – były gracz Korony ukąsił gości dwukrotnie.
Wokół Korony działo się przed sezonem wiele pozytywnego i chyba co niektórym wydawało się, że mecze same się będą wygrywać. Kielczanie przeprowadzili świetne transfery, ale już przed premierą sezonu dało się zauważyć, że mają poważne problemy z obsadą niektórych pozycji. Nono dołożył do pieca, przez jego nieodpowiedzialne zachowanie Korona musiała grać długo w osłabieniu. W Płocku fatalną partię zaliczył Konstantinos Sotiriou, który miał udział przy pierwszym straconym golu, bo źle wyprowadzał piłkę. Na pewno lepiej w polu karnym powinien interweniować Jakub Budnicki, niestety zrobił to tak nieudolnie, że sprokurował jedenastkę, a Sekul z niej dał prowadzenie Nafciarzom. Budyniowi mecz skończył się szybciej niż planowano, po jego faulu na Sekulu arbiter wyciągnął żółty kartonik, a że to był już drugi dla nowego obrońcy kielczan dołożył i czerwony. Grając 9 na 11 Korona miała niezłe momenty, lecz złudzenia rozwiał znów Łukasz Sekulski. Dobrze, że podopieczni Jacka Zielińskiego nie przegrali wyżej. Trener dostał wiele materiałów do analizy i pewnie zdaje sobie sprawę, że musi dotrzeć do głów piłkarzy i pewnie też wielu ludzi z klubu. Samymi transferami i nowym autokarem, szumem wokół niego punktów się nie zdobędzie. Trzeba grać w piłkę i być odpowiedzialnym i przytomnym, czego wielu piłkarzom zabrakło w Płocku. A może to i dobrze, że taka bolesna lekcja przydarzyła się na starcie sezonu, z którym wiąże się w Kielcach ogromne nadzieje. Nie wypada zawieść prezesa Łukasza Maciejczyka, bardzo dobrego człowieka, oddanego Koronie, ale i on się uczy, a polska piłka pełna fałszywych klakierów jest pełna pułapek.
Liczba
0 – remisów w meczach Wisły Płock z Koroną Kielce w Płocku w ekstraklasie, do tej pory 7 zwycięstw Nafciarzy, 4 wygrane koroniarzy
Ekstraklasa – 1 kolejka
19.07.2025, sobota
Wisła Płock – Korona Kielce 2:0 (1:0)
Łukasz Sekulski 45+5 karny prawą nogą (za faul Budnickiego na Pacheco), 77 prawą nogą (asysta Custović).
Wisła: Leszczyński – Haglind-Sangre, Kamiński (79 Mijuskovic), Edmundsson – Custović, Pacheco, D. Kun (86 Pomorski), Jimenez, Nastic – Sekulski (79 W. Nowak), Iban Salvador (60 Niarchos). Na ławce: Pruszkowski, Kalandzadze, Barnowski, Hiszpański, P. Krawczyk, Borowski, Kuczko.
Korona: Dziekoński – Budnicki, Sotiriou, Pięczek – Zwoźny, Nono, Remacle (54 W. Kamiński), K. Matuszewski – Svetlin (78 Davidovic), Nikołow (78 Głowiński), Błanik (73 Niski). Na ławce: Mamla, Strzeboński, K. Minuczyc, Ciszek, B. Smolarczyk.
Żółte kartki: Iban Salvador – Svetlin, Budnicki 2.
Czerwone kartki: Nono (K) – 7 za faul, Budnicki (K) – 51 za 2 żółte.
Sędziował: Damian Kos (Gdańsk).
Widzów: 10124.





