E2: Korona – Legia 0:2
Korona po porażce z Wisłą Płock liczyła na sukces z Legią, która była po pierwszym starciu i przed rewanżem z Banikiem Ostrawa. Legioniści pod wodzą Edwarda Iordanescu to wytrawna drużyna.
Po zdobywcach Pucharu Polski nie było widać zmęczenia potyczką w Czechach, a kilku jej uczestnikom trener dał odpocząć. Legia mogła w Kielcach szybko wyjść na prowadzenie, ale świetnego zagrania Migouela Alfareli nie spuentował Wahan Biczakczjan, reprezentant Armenii. Po złym wybiciu piłki przez Huberta Zwoźnego goście sklepali Koronę, a głową Xaviera Dziekońskiego pokonał Jean-Pierre Nsame, 4-krotny reprezentant Kamerunu, w którego wierzy Iordanescu. Kielczanie starali się jak mogli, w pierwszej połowie okazje mieli Hubert Zwoźny, Konstantinos Sotiriou. Jeszcze przed przerwą groźnie główkował Nsame, jednak Dziekoński odbił futbolówkę nad poprzeczkę. Na początku drugiej odsłony kolejne wybicie – tym razem Marcela Pięczka i piłka padła łupem Biczakczjana, który dostrzegł Alfarelę, a ten przymierzył cudownie zza pola karnego w okienko. To ostudziło zapędy podopiecznych Jacka Zileińskiego. Jeszcze w słupek trafił Martin Remacle, ale miejscowi nie przestali rozdawać prezenty – z tego Tamara Svetlina nie skorzystał Ryoya Morishita, z bliska lepiej mógł przymierzyć Marco Burch. Jeszcze Antonin zatrudnił Kacpra Tobiasza, ale golkiper Legii odbił piłkę. Porażkę Korony, która miała momenty fajnej gry i, niestety za dużo słabszych ogniw widział Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski. Legia zwyciężyła nie największym nakładem sił i może z nadziejami myśleć o rewanżu z Banikiem. /JKM/ Fot. BAZA Foto Sport

Liczba
10 – razy w Kielcach z Koroną w ekstraklasie wygrała Legia Warszawa
Ekstraklasa – 2 kolejka
27.07.2025, niedziela
Korona Kielce – Legia Warszawa 0:2 (0:1)
Jean-Pierre Nsame 9 głową (asysta Alfarela), Migouel Alfarela 47 prawą zza pola karnego (asysta Biczakczjan).
Korona: Dziekoński – W. Kamiński, Sotiriou, Pięczek – Zwoźny (57 Davidovic), Remacle (75 Strzeboński), Svetlin (81 K. Minuczyc), K. Matuszewski – Niski (81 Ciszek), Nikolov, Błanik (75 Antonin).
Legia: Tobiasz – Wszołek, Pankov, Jędrzejczyk (46 W. Ziółkowski), Vinagre – Morishita (63 W. Urbański), Burch, Goncalves (86 Kapustka) – Biczakczjan (78 Stojanovic), Nsame (63 Rajovic), Alfarela.
Żółta kartka: Morishita.
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 13952.



