Superpuchar do Paryża
Klub z Francji po raz pierwszy sięgnął po Superpuchar Europy. Ekipa Paris SG wyszła z gigantycznej opresji, przegrywała w 85 minucie 0:2, ale doprowadziła do remisu i zwyciężyła w konkursie rzutów karnych.
Niedawno Paris SG triumfował w Lidze Mistrzów, a w finale w Monachium zdemolował Inter Mediolan 5:0. Plany o wygraniu Klubowych Mistrzostw Świata w finale tych rozgrywek zniweczyła Chelsea, a do meczu o Superpuchar na Stadio Friuli w Udine (arena mundialu 1990) podopieczni Luisa Enrique przystąpili po pięciu dniach od wznowienia treningów. Przy ogromnym upale długo mecz nie układał się po myśli francuskiego giganta, który przegrywał już 0:2, ale w końcówce gole strzelili zmiennicy – Lee Kang-In (38 meczów i 11 goli w reprezentacji Korei Południowej) i Goncalo Ramos (16 meczów i 9 goli w reprezentacji Portugalii), a przy tym na 2:2 udział mieli niezniszczalny Achraf Hakimi (Maroko 85-11) i najpoważniejszy kandydat do Złotej Piłki – Ousmane Dembele (Francja 56-7). Regulamin Superpucharu nie przewiduje dogrywki, od razu konkurs karnych. Znów wszystko szło po myśli Spursów jak swoją próbę spaprał Vitinha (Portugalia 29-0) i prowadzili 2:0. Paryż nie wątpił, londyńczycy się pogubili, Holender Micky van de Ven uderzył słabo – Lucas Chevalier obronił, a pozyskany z Bayernu Mathys Tyl nie trafił w bramkę. Po ten strzale wszyscy pozostali trafiali i Paris SG ma kolejny laur. Luis Enrique nie wiedział nawet jak wyrazić swoją radość, a jego drużyna jest jeszcze daleka od optymalnej dyspozycji. Francja może być jednak dumna. Z Udine Jaromir Kruk / Fot. WajdaFoto
Triumfy w Superpucharze Europy wg krajów (lig)
17 – Hiszpania
10 – Anglia
9 – Włochy
3 – Belgia
2 – Holandia, Niemcy
1 – Francja, Portugalia, Rosja, Rumunia, Szkocja, Turcja, ZSRR



