Pietrzykowski przed Spartą
28 września w niedzielę w meczu trzeciej ligi Chełmianka zmierzy się ze Spartą Kazimierza Wielka. Zespół Ireneusza Pietrzykowskiego ma 18 punktów i jest jednym z faworytów trzeciej ligi. Sparta plasuje się w strefie spadkowej.
Jesteś zadowolony z dorobku punktowego Chełmianki?
Ireneusz Pietrzykowski: Nie do końca, powinniśmy mieć kilka punktów więcej. Jeden mecz – ze Stalą Kraśnik nam nie wyszedł, ale tam gdzie remisowaliśmy mogły być wygrane.
KSZO liderem bez porażki. Zaskoczenie?
Nie. KSZO, Chełmianka, Avia – między tymi zespołami rozstrzygnie się kwestia awansu.
Avia przegrała derby ze Świdniczanką. To sensacja?
Niby tak, ale proszę się przyjrzeć wynikom trzeciej ligi. Tu każdy zespół walczy i w składzie posiada piłkarzy potrafiących robić różnicę. Faworyci muszą uważać, bo nie mają łatwego życia.
Ze Spartą to wy jesteście zdecydowanym faworytem. Jakiego meczu się spodziewasz?
To, że jesteśmy faworytem nie daje nam punktów, trzeba pokazać swoją wyższość na boisku. Widziałem Spartę w meczu z Avią, widziałem z Naprzodem i da się zauważyć postęp, teraz beniaminek gra bardziej kompaktowo, bliżej siebie. Doszło do zmiany trenera, jest tak zwany syndrom nowej miotły, a Krzysiek Trela ma spore doświadczenie w regionie świętokrzyskim i też na dobrym poziomie grał w piłkę. Pamiętajmy, że ma do dyspozycji jakościowych zawodników jak Stanek, Lusiusz, Bełczowski i solidną linię obrony.
Solidną, ale Sparta w tym sezonie traci dużo goli. Dlaczego?
Na to się składa szereg czynników, ale nowy szkoleniowiec to widzi i pewnie ma plan na poprawę defensywy. Tak jak każdy potrzebuje czasu, a ja uważam Spartę za bardzo groźnego przeciwnika i nastawiam się na trudną przeprawę. Zapraszam kibiców na niedzielny mecz. Rozmawiał Jaromir Kruk / Fot. Chełmianka



