E13: Katowice – Korona 1:0
Korona wpadła w lekki dołek. 3 ostatnie mecze – 1 punkt, 2 gole strzelone, słaby dorobek wynika z kiepskiej finalizacji. W Katowicach kielczanie zmarnowali kilka znakomitych okazji i zawiedli liczną grupę kibiców.
Po kontuzji Wiktora Długosza pogorszyła się sytuacja na skrzydłach, do tego loty obniżył Dawid Błanik (problemy zdrowotne, nie jest w pełni sił). Dziewiątki nie spełniają oczekiwań, z Gieksą w ogóle słabo wyglądały flanki i dośrodkowania. Mimo tego Korona była o krok od trafienia: w pierwszej połowie Pau Resta obił poprzeczkę, poprawkę Konstantinosa Sotiriou wyblokował Lukas Klemenz, były piłkarz żółto-czerwonych. Przy stanie 1:0 gola powinien strzelił Martin Remacle, ale na linii akurat znalazł się najlepszy na placu Borja Galan, który miał udział przy golu Sebastiana Milewskiego (dograł do Bartosza Nowaka, ten asystował). Gospodarze też mogli zakończyć mecz z okazalszym dorobkiem bramkowym, ale na przeszkodzie stanął im dobrze dysponowany Xavier Dziekoński. To nie był dzień Korony Kielce, bo sędzia nie przyznał gościom ewidentnego rzutu karnego. Nie ma co jednak szukać usprawiedliwień, gdy brak konkretów z przodu.
Liczba meczu
4 – spotkania Korony bez goli strzelonych w tym sezonie
Ekstraklasa – 13 kolejka
25.10.2025, sobota
GKS Katowice – Korona Kielce 1:0 (0:0)
Sebastian Milewski 76 lewą nogą (asysta B. Nowak).
GKS: Strączek – Kuusk, Jędrych, Klemenz – Wasielewski, Bosch (67 Milewski), Mat. Kowalczyk, Galan – Marković (46 Wędrychowski), Zrelak (67 Shkurin), B. Nowak. Na ławce: Szczuka, Błąd, Jaroszek, Rejczyk, G. Rogala, Łukasiak, Łukowski. Trener: Górak.
Korona: Dziekoński – B. Smolarczyk, Sotiriou, Resta – Popov (79 Niski), Remacle, Svetlin, K. Matuszewski (60 Pięczek) – Davidović (79 Nono), Antonin (59 Nikolov), Błanik. Na ławce: Mamla, Budnicki, W. Kamiński, Rubezic, Strzeboński. Trener: Jacek Zieliński.
Żółte kartki: Kuusk, Wędrychowski, Wasielewski, Klemenz – Remacle, Nikołow, Błanik.
Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)
Widzów: 12554.



