Ekstraklasa (3): Korona – Piast Gliwice 1:1
Powoli, powoli, ale jednak Korona czyni postępy. W meczu z Piastem kielczanie stworzyli więcej okazji od gości, ale to rywal wyszedł na prowadzenie po główce Bartosza Szeligi. Odpowiedź żółto-czerwonych była błyskawiczna, a dośrodkowanie Bartosza Rymaniaka wykończył Łukasz Sekulski. Podopieczni Tomasza Wilmana próbowali przechylić szalę na swoją korzyść, ale musieli się zadowolić remisem.
- Liczyliśmy na trzy punkty – przyznał najlepszy na placu Bartosz Rymaniak, który mocno udzielał się w ofensywie. Jego stroną sunęły groźne akcje kielczan, a po jednej z nich Łukasz Sekulski głową pokonał Jakuba Szmatułę. Ciut wcześniej Bartosz Szeliga, przed który przestrzegał kapitan Piastunek, Radosław Murawski zdobył gola. – Gdyby Korona strzeliła pierwsza byłoby nam szalenie ciężko cokolwiek stąd wywieźć – przyznał Radosław Murawski. W potyczce z wicemistrzami kraju w Koronie zadebiutował Miguel Palanca, były piłkarz Realu Madryt. To będzie potężne wzmocnienie żółto-czerwonych, a dryblingi Hiszpana, który brał udział nawet w Gran Derby mogą siać spustoszenie. Korona, choć ma swoje problemy (inwestorzy z Senegalu, bojkot kibiców z Młyna, do którego przyłączył się nasz statystyk Maciej Gierada) utrzymuje się na powierzchni. Wcale nie musi być tragicznie.
Ekstraklasa – 3 kolejka
31.07.2016, niedziela
Korona Kielce – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Łukasz Sekulski 73 głową – Bartosz Szeliga 71 głową.
Korona: Pesković – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Gabovs (64 Palanca), Grzelak, Cebula (46 Możdżeń), Aankour, Pyłypczuk – Sekulski (76 Przybyła).
Piast: Szmatuła – Korun, Sedlar, Hebert – Mokwa, Murawski, Pietrowski, Mraz (76 Moskwik) – Badia (63 Bukata), Szeliga, Zivec (80 Barisić).
Żółte kartki: Przybyła (Korona), Murawski, Korun (Piast).
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 5062.
Zdjęcia Radosław Piasecki






