E19: Legia – Korona 1:2
Legia w debiucie nowego trenera, Marka Papszuna miała wygrać z Koroną 2:1. Tylko, że obecny zespół Legii na większości pozycji ma słabszych piłkarzy od kielczan, a wielką różnicę widać choćby w ataku.
Korona sięgnęła po Mariusza Stępińskiego, który w Omonii Nikozja nie grał ostatnio z powodu pozasportowych. W Legii nikt nawet nie pomyślał o napastniku z kadry Polski na Euro 2016, warszawski klub musi się męczyć z przepłaconym Miletą Rajoviciem. Duński piłkarz czarnogórskiego pochodzenia nie radzi sobie w Legii, jakby presja go przerastała. W spotkaniu z Koroną były zawodnik m.in. Watfordu i Broendby Kopenhaga w 43 minucie zmarnował rzut karny, nie pokonał Xaviera Dziekońskiego nawet z dobitki. Wtedy goście prowadzili 1:0 po trafieniu Stępińskiego, obsłużonego świetnym podaniem przez Tamara Svetlina. Super Mario po raz drugi ulokował piłkę w sieci niedługo po przerwie, ale okazało się, że był na minimalnym spalonym. Legia wyrównała z jedenastki (za faul Simona Gustafsona), wykonał ją lepiej od Rajovicia zawodzący Bartosz Kapustka. Potem po świetnej akcji Dawida Błanika Konrad Matuszewski uderzył w słupek, a z poprawki w poprzeczkę. Mądrzej i lepiej grająca Korona zdołała zadać gospodarzom zabójczy cios. Wrzucał Matuszewski (bardzo dobry występ), piłkę przepuścił Bartłomiej Smolarczyk, trącił Pau Resta, a domknął Stępiński, który debiut w Koronie uświetnił dubletem. Jacek Zieliński poukładał bardzo dobrze drużynę, widać, że są w niej jeszcze duże rezerwy, a Markowi Papszunowi należy współczuć. Przed sezonem mówiono o walce legionistów o mistrzostwo Polski, a tu trzeba się bić o utrzymanie…

Liczba
2 – wygrane Korony Kielce z rzędu w ekstraklasie na wyjazdach
Ekstraklasa – 19 kolejka
1.02.2026, niedziela
Legia Warszawa – Korona Kielce 1:2 (0:1)
Bartosz Kapustka 76 karny prawą nogą (za faul Gustafsona na Elitimie) – Mariusz Stępiński 23 głową (asysta Svetlin), 89 prawą nogą (asysta Resta).
Mileta Rajović (Legia) nie wykorzystał karnego w 43 – obrona Dziekoński.
Legia: Tobiasz – K. Piątkowski, Jędrzejczyk (83 Patryk Kun), Pankov – Stojanović (56 Augustyniak), Kapustka (90+1 Colak), Elitim, Reca – Biczakczjan (83 Jakub Żewłakow), Rajović, K. Urbański (46 Krasniqi).
Korona: Dziekoński – B. Smolarczyk, Sotiriou, Resta – Zwoźny, Remacle (64 Gustafson), Svetlin, K. Matuszewski – W. Długosz (90+2 Nono), Mar. Stępiński (90+2 Nikolov), Antonin (64 Błanik).
Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń).
Widzów: 14585
JKM / Fot. WajdaFoto



