E22: Korona – Lech 1:2
Po wygranej z Radomiakiem w Kielcach uwierzono znów w europejskie puchary i wielkość zespołu Korony Jacka Zielińskiego.
Boisko w piłce nożnej jest najlepszą weryfikacją słów, zapowiedzi. Pierwsza połowa z Lechem w wykonaniu kielczan była fatalna, stracili 2 gole. W obu udział miał jeden z liderów – Konstantinos Sotiriou, a gospodarze za mało biegali, no i chyba – jak przyznał po końcowym gwizdku jeden z nich zabrakło im determinacji. W drugiej połowie swoje zadanie wykonał Mariusz Stępiński – nie da się ukryć, że dostaje on za mało dobrych podań od kolegów. Potem Mario trafił jeszcze raz, ale był wyraźny spalony. Korona zawiodła i zasłużenie przegrała i znów trzeba patrzeć na dół, bo przewaga nad strefą spadkową wcale nie jest strasznie okazała.
Liczba
0 – tyle punktów zdobyła Korona u siebie w tym roku
Ekstraklasa – 22 kolejka
22.02.2026, niedziela
Korona Kielce – Lech Poznań 1:2 (0:2)
Mariusz Stępiński 54 głową (asysta W. Długosz) – Ali Gholizadeh 30 lewą nogą (asysta Bengtsson), Antonio Milić lewą nogą (dobitka strzału Gumnego).
Korona: Dziekoński – B. Smolarczyk, Sotiriou, Pięczek – W. Długosz, Remacle (64 Gustafson), Svetlin, Ciszek – M. Cebula (70 Niski), M. Stępiński, Antonin (83 Nono). Na ławce: Mamla, Błanik, Davidović, K. Minuczyc, Nikolov, Popov, Resta. Rubezić. Trener: Jacek Zieliński.
Lech: Mrozek – Gumny, Monka, Milić, Gurgul – Gholizadeh (80 Ismahaeel), Kozubal, F. Jagiełło (46 Walemark, 90+5 Agnero), Bengtsson (64 Palma) – Ishak, P. Rodriguez (80 Ouma). Na ławce: Andreev, Douglas, Moutinho, J. Pereira, Skrzypczak, Thordarson. Trener: Niels Frederiksen.
Żółte kartki: B. Smolarczyk – Ouma.
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 12181.
Fot. BAZA Foto Sport






