E24: Korona – Nieciecza 2:1
Korona przełamała fatalną passę meczów bez wygranej u siebie. Na kolejny komplet punktów w Kielcach czekała aż od 27 września 2025.
Zwycięzców się nie sądzi – tak można spuentować spotkanie z zespołem z Niecieczy, który w końcówce oblegał pole karne kielczan. Gospodarze przetrwali jednak napór i dowieźli korzystny wynik do końca. Przy obu golach Korony udział miał Konstantinos Sotiriou. Kielczanie dali się trafić kontaktowo na 2:1 i zafundowali sobie nerwową końcówkę. – Korona to jakościowy zespół, ale niewiele nam zabrakło do wyrównania. Kilka razy wydawało mi się, że piłka jest w siatce, ale kielczanie blokowali – powiedział Marcin Brosz, trener zespołu z Niecieczy.
Liczba
161 – dni czekała Korona na wygraną w ekstraklasie na swoim stadionie

Ekstraklasa – 24 kolejka
7.03.2026, sobota
Korona Kielce – Termalica Nieciecza 2:1 (1:0)
Marcel Pięczek 44 prawą nogą (asysta Sotiriou), Konstantinos Sotiriou lewą nogą (dobitka strzału Rubezicia) – Ivan Durdov 58 lewą nogą (asysta Boboc).
Korona: Dziekoński – Rubezić, Sotiriou, Resta – W. Długosz (83 Zwoźny), Remacle (83 Nono), Svetlin, Pięczek – Gustafson (68 Davidović), M. Stępiński, Antonin (64 Błanik). Na ławce: Mamla, Popov, Ciszek, B. Smolarczyk, Niski, M. Cebula, Nikolov. Trener: Jacek Zieliński.
Nieciecza: Chovan – Isik, Matysik (46 Putivcev), Kasperkiewicz – Boboc (76 Zapolnik), Guerrero (53 Fassbender), Ambrosiewicz, Hilbrycht – Trubeha (65 Jimenez), Durdov, Strzałek (53 Kubica). Na ławce: Mleczko, Masoero, Biniek, Jakubik. Trener: Marcin Brosz.
Fot. Karol Kochańczyk






