Ekstraklasa (4): Korona – Lech Poznań 4:1
Już w szóstej minucie Tetteh sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Jacka Kiełba i Lech musiał radzić sobie w dziesiątkę. Nie przeszkodziło mu to w strzeleniu gola (Marcin Robak), ale potem piłkę z siatki wyciągał tylko Jasmin Burić. Koronie jakości dodał właśnie Kiełb, znakomite wejście zaliczył Miguel Palanca (gol bajka), a w środku pola fantastycznie rozgrywał Nabil Aankour. Z tymi zawodnikami w formie i skutecznym Łukaszem Sekulskim Korona nie powinna mieć żadnych kłopotów z utrzymaniem.
Z Lechem Koronie zawsze rywalizowało się trudno, wcześniej wygrała tylko trzykrotnie (dwa razy w ekstraklasie, raz w Pucharze Polski). Tym razem pojawiła się szansa na pokonanie wyjątkowo bladego Kolejorza, choć, jak zwykle ostatnio na stadionie w Kielcach pojawiło się mało kibiców. To efekt trwającego konfliktu zagorzałych fanów z Markiem Paprockim. Obie strony mają swoje racje, ale prezes powinien jak najszybciej dogadać się z Młynem, bo brakuje zorganizowanego dopingu. Niektórzy ludzie w klubie muszą zrozumieć, że piłka nożna bez kibiców to… No właśnie? Paprockiego widownia lży na każdym ze spotkań, jego nazwisko w nieprzyjemnej tonacji skandowali kibice Piasta, a także Lecha, który delikatnie mówiąc nie należy do przyjaciół żółto-czerwonych. Wiele osób twierdzi, że Paprocki powinien podać się do dymisji, no bo lepiej poświęcić prezesa, niż fanów. A ci, którzy nie oglądali wygranej Korony 4:1 niech żałują. Piękna asysta Kiełba przy golu Sekulskiego na 2:1, dwa trafienia Sekulskiego, cudowna bramka Palanki, i tak dalej, i tak dalej. Wcale Korona nie musi być słaba, a ci , którzy już po pierwszym spotkaniu, przegranym z Zagłębiem 0:4 widzieli w niej kandydata numer 1 do degradacji mogli się grubo pomylić.
Ekstraklasa – 4 kolejka
6.08.2016, sobota
Korona Kielce – Lech Poznań 4:1 (1:1)
Łukasz Sekulski 21 karny prawą nogą (za faul Kędziory na Kallaste), 50 głową (asysta Kiełb), Miguel Palanca 70 prawą nogą zza pola karnego, Rafał Grzelak 79 głową (asysta Aankour) – Marcin Robak 16 lewą nogą.
Korona: Pesković – Rymaniak, Dejmek, Wierchowcow, Kallaste – Grzelak, Możdżeń (90 Cebula) – Kiełb (84 Gabovs), Aankour, Pyłypczuk – Sekulski (64 Palanca).
Lech: Burić – Kędziora, Kadar, Wilusz, Gumny – Tetteh, Trałka – Makuszewski (72 Jevtić), Majewski, Gajos (64 Formella) – Robak (79 B. Nielsen).
Żółte kartki: Grzelak, Rymaniak, Kallaste, Pyłypczuk (Korona) – Robak, Kadar, Majewski, Wilusz, Trałka (Lech).
Czerwona kartka: Tetteh (Lech) – 6 min.
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 5989.
Zdjęcia Radosław Piasecki


