E33: Korona – Widzew 1:0
Po serii 6 meczów bez wygranej Korona pokonała Widzewa Łódź 1:0 po golu Dawida Błanika i kibice mogą odetchnąć z ulgą.
Spotkanie z Widzewem miało ogromny ciężar gatunkowy, ale koroniarze potrafili się na nie zmobilizować. W ostatnim czasie w klubie i wokół klubu nie działo się najlepiej, nie zawodzili tylko fani, na których Korona może liczyć w najtrudniejszych okresach. Trener Jacek Zieliński podjął dobre decyzje personalne, widząc spotkanie z Widzewem można się było zastanawiać dlaczego wcześniej więcej nie grał Slobodan Rubezić, dlaczego większego zaufania nie dostał ambitny i wybiegany Hubert Zwoźny. Z szansy skorzystał Nono, Hiszpan pracował jak wół i korzystał ze swoich umiejętności technicznych. Początek należał do gości, groźną okazję miał Fran Alvarez (podawał Mateusz Fornalczyk), ale Xavier Dziekoński nie dał się zaskoczyć. Bramkarz Korony stanął na wysokości zadania, a podsumowaniem jego dobrego występu była interwencja w 89 minucie kiedy odbił piłkę po strzale Andi Zeqiri, który jeszcze w listopadzie zaliczył 2 występy w mocnej reprezentacji Szwajcarii. Wtedy Korona już prowadziła, bo z wolnego w 61 minucie pięknie przymierzył Dawid Błanik. Nie dała już sobie tego wydrzeć, ku wielkiej radości miejscowej publiki i wszystkich związanych z klubem na czele z Łukaszem Maciejczykiem. Właściciel Korony zdaje sobie sprawę, że jego ukochany klub musi przejść rewolucje, zmiany potrzebne są w pionie sportowym, marketingu, biurze prasowym, trzeba ukrócić kolesiostwo i lanserstwo i przywrócić rodzinną atmosferze. Przy Koronie muszą się dobrze czuć kibice, jej byli zasłużeni zawodnicy, nie tylko ludzie udający koroniarzy myślący o własnym ego i utrudniający życie innym. Szkoda marnować potencjał tego klubu.
Liczba
0 – punktów i goli w sezonie w meczach z Koroną uzyskał Widzew
Ekstraklasa – 33 kolejka
15.05.2026, piątek
Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Dawid Błanik 61 wolny prawą nogą (za faul Andreou na Błaniku).
Korona: Dziekoński – Rubezić, Sotiriou, Resta – Zwoźny, Remacle, Svetlin, Pięczek (76 K. Matuszewski) – Nono (83 Nikolov), M. Stępiński (76 Antonin), Błanik (68 Davidović). Na ławce: Mamla, Popov, Ciszek, W. Kamiński, Gustafson, Niski. Trener: Jacek Zieliński.
Widzew: Drągowski – Andreo (63 Krajewski), Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Shehu – Angel Baena (74 Bukari), F. Alvarez (79 Zeqiri), Kornvig, Fornalczyk (73 Selahi) – Bergier. Na ławce: Ilić, Kikolski, B. Pawłowski, Visus, Mat. Żyro. Trener: Aleksandar Vuković.
Żółte kartki: Svetlin, Davidović, Nikolov – Kornvig, Shehu, Bergier.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Widzew).
Widzów: 14569.
JKM / Fot. Michał Chwieduk




