Pożegnanie Szymona
Pożegnalny mecz w barwach Neptuna przed konecką publicznością rozegrał Szymon Hajduk, który przeprowadza się do Krakowa.
Oglądając Neptuna
W Końskich wykonuje się znakomitą pracę, drużyna Neptuna jest oparta na wychowankach, młodzieży, która czyni systematyczny progres. Warto było dawać wielu chłopakom szanse, teraz to procentuje. Neptun to przykład dla innych klubów, które tracą na stawianiu na armię zaciężną, przepłacają i nie osiągają sukcesów sportowych, lub transferowych. W pierwszej części z Moravią gospodarze grali konkretnie i skutecznie, w ofensywie wyróżnili się Mikołaj Wolski (gol + asysta), Szymon Hajduk (gol), Paweł Markowicz (asysta), Hubert Kołodziejczyk (udział przy akcji bramkowej, aktywność). Obrona gospodarzy funkcjonowała bez zarzutów, ale po zejściu dobrze dysponowanego Bartosza Pańtaka zaczęła się gubić. Rywal trafił na 2:1, potem został ostudzony po czerwonej kartce Szymona Pietrasa, ale był bliski wyrównania w doliczonym czasie. Neptun dowiózł prowadzenie, wygrał zasłużenie, lecz trener Mateusz Deka dostał ciekawy materiał. Jego team może grać jeszcze lepiej.
Obserwując Moravię
Zabrakło Jakuba Rybusa, lecz tym nie ma co tłumaczyć niemocy w ofensywie w pierwszej części – 0 strzałów celnych. W obronie też było fatalnie przed przerwą, na drugą połowę drużyna Sebastiana Dobrodzieja zdecydowała się wyjść, zdobyła gola, przeprowadziła szereg fajnych, kombinacyjnych akcji, walczyła nawet po stracie Szymona Pietrasa (czerwona kartka), punktu jednak nie zdołała uratować. Moravia to faworyt do zajęcia barażowego miejsca i można zastanawiać się, czy to skład na trzecią ligę. Kilku zawodników już teraz by podołało, kilku kolejnych młodszych ma ciekawe perspektywy, są jednak również braki, mankamenty, także w sferze mentalnej. Drużyna Moravii ma indywidualności, ale jest też zakładnikiem schematów, które wprowadzono wcześniej. Przydałoby się więcej elementów zaskoczenia, na pewno też agresywności w grze, doskoku w obronie. Sebastian Dobrodziej poprawił co się dało, złapał kontakt z zespołem, nie wiemy jednak co będzie po tym sezonie i kto się będzie zajmował Moravią. Trzeba poczekać do końca czwartej ligi i pewnie barażów. /JKM/
Mecz Neptun – Moravia 2:1 w liczbach
| Neptun | Moravia | |
| 2 | gole | 1 |
| 5 | strzały celne | 1 |
| 7 | strzały niecelne | 1 |
| 1 | strzały zablokowane | 3 |
| 0 | słupki | 0 |
| 1 | poprzeczki | 1 |
| 4 | rogi | 3 |
| 10 | faule | 13 |
| 1 | ręki | 0 |
| 2 | spalone | 1 |
4 liga (5 poziom)
7.06.2026, niedziela
Neptun Końskie – Moravia 2:1 (2:0)
Mikołaj Wolski 38, Szymon Hajduk 40 – Kasper Siwek 71.
Neptun: Nowak – Pańtak (60 Ruzik), Tarusau, Skalski, Doniecki - H. Kołodziejczyk (88 Białas), Sz. Hajduk (76 Mat. Wilk), Ochrończuk, Paweł Markowicz (84 Gruszczyński) - Wolski (88 Pecyna), A. Kowalczyk (71 Burkhalo).
Moravia: Sz. Pietras – Zgrzebnicki (20 Orliński), D. Pietras, Pierzchała - Więckowski (80 Pisarek), Jamioł, A. Zawierucha (65 Szelągowski), Rak (60 Siwek) - Verbickyj, Michał Rybus, Sornat (60 Ashour).
Żółte kartki: Pecyna – Rak, Orliński, Michał Rybus.
Czerwona kartka: Sz, Pietras (Moravia) – 77.
Sędziowali: Albert Bińkowski + Błażej Turski, Jędrzej Iwan.
Widzów: około 200.






