Postraszyli Radomiaka
Przed rokiem w I rundzie Pucharu Polski Korona II uległa Piastowi Gliwice 0:1, tym razem w takim samym stosunku Radomiakowi.
Już w 1 minucie po błędzie Luquinhasa, znanego z Legii Warszawa sam na sam z bramkarzem Radomiaka wyszedł Kornel Toboła. Niestety, utalentowany zawodnik Korony II, który zagrał na swojej ulubionej dziesiątce zwlekał z oddaniem strzału, w końcu zrobił to zbyt późno i skutecznie interweniował Filip Majchrowicz. Było czego żałować, bo atutem Toboły jest mocne uderzenie. W spotkaniu z zespołem ekstraklasy wygrywał mnóstwo pojedynków, był ruchliwy, stwarzał kolegom pozycje, zawiodła go jedynie i aż decyzyjność. Po jego zejściu Korona II nie była już tak groźna w ofensywie.
Wielką stratą dla kielczan była kontuzja Janusza Nojszewskiego. Zawodnik zasługujący na szansę w pierwszej drużynie dał się mocno we znaki Radomiakowi, ogrywał jego zawodników, ale musiał zejść z boiska już w 19 minucie. 13 minut później goście strzelili zwycięskiego gola, asystą za wcześniejszy błąd popisał się Luquinhas, który robił różnicę. Radomiak stwarzał kolejne okazje, ale klasę pokazał 17-letni Franciszek Panek, wychowanek DAP Kielce. Ten chłopak ma zadatki na klasowego bramkarza i jeśli będzie sumiennie pracował i nie straci kontaktu z ziemią może zajść daleko. Tego mu życzymy.
Znowu po takim spotkaniu można napisać, że Korona II była blisko, że rywal z ekstraklasy nie zachwycił. W piłce nożnej przede wszystkim chodzi o wygrywanie. – Brzydko mówiąc mieliśmy to przepchnąć i tak się stało. Cel został zrealizowany – podsumował Jan Grzesik, jeden z trójki Polaków tego dnia w podstawowej jedenastce Radomiaka. A piłkarze Korony II muszą z takim nastawieniem jak do potyczki z ekstraklasowiczem podchodzić do zmagań w trzeciej lidze, gdzie na razie zajmują niską lokatę. Chyba nie trzeba im przypominać, że walczą o swoją przyszłość, a takich Panków, Tobołów, Nojszewskich i innych fajnie byłoby oglądać wyżej.
Mecz Korona II - Radomiak 0:1 w liczbach
| Korona II | Radomiak | |
| 0 | gole | 1 |
| 2 | strzały celne | 5 |
| 6 | strzały niecelne | 5 |
| 4 | strzały zablokowane | 5 |
| 0 | słupki | 0 |
| 0 | poprzeczki | 0 |
| 4 | rogi | 7 |
| 20 | faule | 17 |
| 0 | ręki | 0 |
| 2 | spalone | 3 |

Puchar Polski – I runda
1.09.2026, środa
Korona II Kielce – Radomiak 0:1 (0:1)
Ronaldo Lumungo 31.
Korona II: Panek – Chmielewski, Nasternak, Mikołaj Podwysocki (55 Rii) – Oziębło, Morawiec (67 Mianowany), K. Turek, Nojszewski (19 Rogala) – K. Toboła (67 B. Molęda), Hańćko, B. Karliński (55 Wyrozumski).
Radomiak: Majchrowicz – Ouattara (60 Conrado), Szcześniak, Blasco, Grzesik – Camara, Romario Baro (71 Karasek), Luquinhas (85 Donis) – Nunnely (46 Goncalves), Goure (60 Guilherme Luiz), Lumungo.
Żółte kartki: Chmielewski, Mianowany, Wyrozumski – Grzesik, Goncalves, Guilherme Luiz, Camara, Donis.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: około 600.
Jaromir Kruk






