Dobre i złe wybory
Małogoszcz może się poszczycić akademią piłkarską i Wierna zaprezentowała ją w przerwie meczu z Alitem Ożarów.
W Wiernej dochodzi do wielu przemian, klub, który wychował legendę Jagiellonii – Rafała Grzyba zamierza teraz stawiać na szkolenie. W Akademii Piłkarskiej MKS Wierna Małogoszcz funkcjonują obecnie zespoły: rezerwy (trener Szymon Spurek), Trampkarz Starszy (trener Filip Kleszcz), Młodzik Starszy (trenerzy Piotr Wilk, Wiktor Stojko), Młodzik Młodszy (trenerzy Filip Kleszcz, Marcin Bodzioch, Szymon Borowski), Orlik Młodszy (trenerzy Piotr Wilk, Wiktor Kubus), Żak Młodszy (trenerzy Jakub Grzyb, Szymon Borowski). Głównymi sponsorami Akademii są Holcim (zakup sprzętu i strojów dla wszystkich grup), Elerte (zakup sprzętu), Terapia Manualna Małogoszcz (opieka medyczna), Urząd Miasta i Gminy Małogoszcz. Przy sprawach organizacyjnych pomagają Justyna Bona i Piotr Adamczyk. – Chcemy doprowadzić do tego, by grupy młodzieżowe miały po 3 treningi w tygodniu, by współpracowali z nami trenerzy przygotowania motorycznego. Zależy nam na podnoszeniu kwalifikacji naszych szkoleniowców i zdobyciu certyfikacji PZPN – mówi prezes Wiernej, Paweł Bień. Na spotkaniu z Alitem pojawiło się więcej kibiców niż zwykle, co jest też dobrym prognostykiem na przyszłość. Wielu podopiecznych Mikołaja Pełki jakby sparaliżowała otoczka spotkania. Na początku bardzo dobrą okazję miał Antoni Mikołajczyk, ale świetnie interweniował Konrad Żytniewski. Potem bramkarz Alitu wykazał się w kilku innych okolicznościach i zdołał zachować czyste konto, na czym mu zależało, bo pragnął sobie sprawić czyste konto jako prezent na urodziny. Piłkarze Wiernej podejmowali zbyt wiele złych wyborów na boisku i po jednym z takich poszła kontra, a w polu karnym niefortunnie w piłkę ręką trafił Wiktor Stojko. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Dynarek, który potem miał jeszcze szansę, ale po jego efektownym strzale piłka minęła bramkę gospodarzy. Po stracie gola Wierna nie miała pomysłu na przełamanie defensywy Alitu. – Graliśmy dojrzale – podsumował zadowolony Tadeusz Krawiec, szkoleniowiec zespołu z Ożarowa. – Zawiedliśmy naszych kibiców, a na meczu pojawiło się ich sporo. Szkoda zmarnowanych okazji – dodał Mikołaj Pełka, trener Wiernej. Nie tylko on w klubie liczy, że na boisku będzie więcej dobrych niż złych wyborów. Na pewno bardzo dobrym wyborem klubu jest Akademia, która liczy na współpracę ze znanymi markami. /JKM/
Mecz Wierna – Alit 0:1 w liczbach
| Wierna | Alit | |
| 0 | gole | 1 |
| 4 | strzały celne | 5 |
| 5 | strzały niecelne | 4 |
| 3 | strzały zablokowane | 1 |
| 0 | słupki | 0 |
| 0 | poprzeczki | 0 |
| 6 | rogi | 5 |
| 13 | faule | 13 |
| 1 | ręki | 0 |
| 2 | spalone | 3 |
4 liga (5 poziom) – 12 kolejka
17.10.2026, sobota
Wierna Małogoszcz – Alit Ożarów 0:1 (0:0)
Marcin Dynarek 48 karny.
Wierna: Spurek – Mikołajczyk, Wroński, Demczuk, Stojko – J. Grzyb, K. Szymkiewicz, Jevminov – Adrian Łata (67 Ziętal), Maksimienko, Czuba (67 Gnutek).
Alit: Żytniewski – J. Wódz, Zbyradowski, Misiura, Skrok – Kwaśniak (88 Kieloch), Skrzypek, Zdyb, Swat (82 Woźniak) – Stępień (85 Skwarliński), Dynarek.
Żółte kartki: Wroński – Kwaśniak.
Sędziowali: Szymon Dalach + Michał Cieślak, Igor Kubicki.
Widzów: około 200.










