Łukasz Zawadzki: Pietrzykowski jak Conte
Ireneusz Pietrzykowski bardzo chciał mieć w Zdroju Busko Łukasza Zawadzkiego i dopiął swego. Łukasz wyróżniał się w zespole Moravii, z którym awansował do czwartej ligi, ale na tym poziomie już występuje u Pietrzykowskiego i od razu stał się jego wyróżniającą postacią. Mimo udanych występów nie stracił kontaktu z rzeczywistością. – Spokojnie, gram w czwartej lidze, jestem zadowolony, że trafiłem do Buska, ale mierzę wyżej – mówi Łukasz Zawadzki.
Moravia i Zdrój to ta sama klasa rozgrywkowa. Uważasz, że zrobiłeś krok do przodu?
Łukasz Zawadzki: Na pewno zrobiłem krok do przodu, a liczę, że Zdrój powalczy o awans do trzeciej ligi. Potrzebowałem nowego wyzwania, a Ireneusz Pietrzykowski szybko mnie przekonał do swojej wizji futbolu. Bardzo mi się podobają u niego treningi, ogólnie organizacja i profesjonalizm. Przed zmianą barw klubowych rozmawiałem z kilkoma osobami znającymi Pietrzykowskiego i każda wyrażała się o nim bardzo pochlebnie. Śledzę świętokrzyską piłkę i widziałem jakie wyniki osiągał Pietrzykowski ze Zdrojem w poprzedniej rundzie, czy wcześniej z Granatem Skarżysko.
Można porównać piłkarsko Zdrój do Moravii?
Gramy zupełnie w innych ustawieniach, ja jeszcze się przestawiam na Zdrój i potrzebuje trochę czasu. Moravia ma ciekawy, młody zespół i sobie spokojnie poradzi w tej lidze, w Zdroju jest więcej zawodników, którzy wcześniej mieli kontakt z wyższymi klasami rozgrywkowymi. U Marka Bębna w Moravii nauczyłem się bardzo dużo, od wieku juniora, trener dawał pomocnikom możliwość wykazywania inwencji, podejmowania ryzyka i na pewno się rozwinąłem. W Busku mam coś nowego, Pietrzykowski preferuje szybką grę, akcję ofensywne oparte na trzech, czterech podaniach i dyscyplinę w defensywie. Naszą bronią są stałe fragmenty gry.
Filozofia Pietrzykowskiego przypomina ci Atletico Madryt Diego Simeone?
Coś w tym jest, ale Pietrzykowskiemu bliżej do Conte. Przejęcie piłki w środku i błyskawiczna akcja zaczepna, szybki kontratak, do tego walka o każdy metr boiska i porządek w tyłach. Busko to dobre miejsce do kopania futbolówki i można się tu rozwijać. Pamiętajmy, że w regionie świętokrzyskim nie jest łatwo, młodym zdolnym piłkarzom. Korona w ekstraklasie, potem nikogo w pierwszej, drugiej lidze, dopiero trzy kluby w trzeciej. To utrudnia sprawę. A są takie kluby jak Moravia, gdzie nie brakuje talentów. Przecież tam sporo goli strzelał Michał Smolarczyk, który świetnie radzi sobie w Wiernej, a w czerwcu trenował z Jagiellonią u Michała Probierza. To mój serdeczny kumpel i wierzę, że zajdzie wysoko.
Kto jest twoim piłkarskim wzorem?
Cristiano Ronaldo, mniej utalentowany niż Leo Messi, ale tytan pracy. Z Polaków imponuje mi Robert Lewandowski, a jego karierę śledzę bacznie. Znicz Pruszków – Lech Poznań – Borussia Dortmund – dziś Bayern Monachium, w żadnym momencie Lewy nie pękał, a dziś jest wielką gwiazdą futbolu.
Lubisz oglądać w telewizji mecze?
Szczególnie ligę angielską. Już w pierwszej kolejce Leicester broniący mistrzostwa uległ Hull 1:2 co pokazało, że w tym sezonie nie będzie miał lekko. Zespół Claudio Ranieriego czeka jeszcze Liga Mistrzów i nie widzę go w roli faworyta Premier League. Najwyżej oceniam szanse Manchesteru United z Pogbą, Ibrahimoviciem i trenerem Mourinho. Warto jednak przyglądać się pracy Conte w Chelsea, może coś się przyda w Zdroju Busko.



