2 liga kobiet: Naprzód Sobolów – Moravia 1:2
1 kolejka. 20.08.2016, sobota. Naprzód Sobolów – Moravia 1:2 (0:1). Bramki dla Moravii: Marlena Kasprzyk 2. Przy stanie 0:0 Patrycja Szumska nie wykorzystała karnego – obrona bramkarki. Moravia: Milena Zagnińska - Paulina Dziewięcka, Monika Kamela, Paula Gotowiecka, Adrianna Majecka - Magdalena Kałuża (Natalia Pytel), Paulina Kowalska, Patrycja Kowalczyk, Patrycja Szumska (Patrycja Szyszkowska), Magdalena Pawlik - Marlena Kasprzyk.
Kluczowy moment
Niewykorzystany karny przez Moravię. Prezent od losu, czyli karny (mimo że ewidentny) to najłatwiejszy sposób na zdobycie bramki. Po tym jak został on obroniony przez bramkarkę Naprzodu zawodniczki z Morawicy ze zdwojoną siłą postanowiły udokumentować swoją przewagę bramką. Udało im się to kilkanaście minut później. Zrehabilitowała się Patrycja Szumska (nie wykorzystała rzutu karnego). Tym razem po jej strzale piłkę do bramki skierowała Marlena Kasprzyk wyprowadzając gości na prowadzenie.
Plan Moravii
Bez wątpienia celem było przerwanie złej passy meczów z drużyną z Sobolowa. Moravia nie wygrała z Naprzodem od sezonu 2011/2012 (!) kiedy to dwukrotnie wychodziła zwycięsko z tych potyczek.
Postać meczu
Niewątpliwie Marlena Kasprzyk – strzelczyni dwóch bramek dla gości. Zadanie napastnika wykonane perfekcyjnie.







