Ekstraklasa (6): Korona – Wisła Kraków 1:0
Ostatnia akcja meczu, kontra Korony – piłka trafia na prawe skrzydło do Miguela Palancy, który obsługuje świetnym podaniem Mateusza Możdżenia, a ten dogrywa do Jacka Kiełba. Ryba przekłada w polu karnym na prawą nogę, uderza precyzyjnie, kibice i piłkarze eksplodują z radości, a arbiter z Torunia kończy zawody. – Brakuje mi słów – mówi rozgoryczony Arkadiusz Głowacki, weteran Białej Gwiazdy. Gorycz wiślaków, szaleństwo koroniarzy, taki jest futbol.
Korona bardzo fajnie zaczęła. – Spodziewałem się, że będzie nas chciała stłamsić – przyznał Głowacki. Goście nie dali sobie jednak wbić gola, a po przerwie sprawiali lepsze wrażenie, a Głowacki ia Mateusz Zachara mogli pokonać Macieja Gostomskiego. Nie pokonali, za to Kiełb ulokował piłkę w bramce strzeżonej przez Michała Miśkiewicza (Łukasz Załuska leczy kontuzję) i trzy punkty zostały w Kielcach. Przed sezonem w Koronie upatrywano kandydata numer 1 do degradacji, a Wiśle wróżono walkę o tytuł mistrza Polski. Po sześciu kolejkach Biała Gwiazda prowadzona przez Dariusza Wdowczyka zamyka tabelę ekstraklasy i traci cztery oczka do dziewiątej Korony…
Ekstraklasa – 6 kolejka
22.08.2016, poniedziałek
Korona Kielce – Wisła Kraków 1:0 (0:0)
Jacek Kiełb 90+3 prawą nogą (asysta Możdżeń).
Korona: Gostomski – Gabovs, Dejmek, Diaw, Kallaste – Grzelak, Możdżeń – Pyłypczuk (72 Vanja Marković), Cebula (57 Palanca), Kiełb – Sekulski (79 T. Zając).
Wisła: Miśkiewicz – Bartosz (38 Jović), Głowacki, Guzmics, Sadlok – Uryga, Mączyński – Boguski, Zachara, Małecki – Ondrasek (86 Brlek).
Żółte kartki: Dejmek, Cebula, Gabovs, Grzelak (Korona), Głowacki, Ondrasek (Wisła).
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 6754.
Fot. Radosław Piasecki





