Cichy nie tylko o wychodku…
47 minuta, Łukasz Góral z karnego podyktowanego za zagranie ręką i Gród Wiślica – GKS Nowiny 0:1 w klasie okręgowej. Po trzech kolejkach ekipa z Nowin może się pochwalić zerem po stronie straconych goli i… jedną bramką zdobytą, i to nie z akcji. Mech – Smuga (Markowski), Bujak, Ślefarski, Kasprzyk – W. Niebudek (Chrzanowski), Cichoń, Góral (Ołubek), Dziubek, Szewczyk – Solinica (Krężołek). W takim składzie pretendent do awansu sięgnął po komplet punktów w Wiślicy.
A tak spotkanie opisał najbardziej znany zawodnik GKS Nowiny, Przemysław Cichoń, który medialnie ustępuje tylko Damianowi Chrzanowskiemu:
- Kolejne męczarnie. Jedyna bramka padła z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką. Nam strzelać nie kazano. Mamy okazję do oddania strzału na bramkę, a szukamy jeszcze rozegrania żeby trafić "do pustaka". Bez strzałów nie ma bramek. Pierwszy raz byłem na boisku/stadionie w Wiślicy. Szatnie pozostawiają wiele do życzenia. Duży minus to brak ubikacji(nie liczę wychodka poza obrębem stadionu i ubikacji w "pokoju" sędziów). Prysznice tylko u gospodarzy i jak to często bywa ciepła woda dla tych którzy pierwsi. Choć z drugiej strony zimna woda hartuje. Ale mimo wszystko współczuję drużynom które będą tam późną jesienią. Jednym słowem jest w Wiślicy w tym temacie wiele do zrobienia i to nie dla gości którzy przyjeżdżają ale dla miejscowej społeczności i chłopaków którzy chcą miejscowość reprezentować.






