Okręgowy PP: GKS Nowiny – Unia Sędziszów 4:2
Mecze Pucharu Polski na szczeblu okręgu dają możliwość sprawdzenia dublerów trenerom, a chcąc nie chcąc i tak w GKS Nowiny i Unii Sędziszów zabrakło kilku kluczowych piłkarzy. Unia przyjechała w dwunastu, z jednym rezerwowym co pokazuje, w jak złej sytuacji kadrowej się znalazła. Brakło jej w Pucharze Polski ludzi, którzy potrafiliby zrobić różnicę, a takich mieli gospodarze.
Kogo wziąłby Fendrych?
Gdyby Andrzej Fendrych mógł wziąłby do Unii Przemka Cichonia, Damiana Chrzanowskiego. Cichoń zastępował trenera Mariusza Ludwinka, ale wpuścił siebie na ostatnie 10 minut i rzucił jedno kapitalne prostopadłe podanie, wygrywał jeden na jeden, dryblował, dał drużynie jakość. Chrzanowski – wiadomo, szybkość, dynamika i zdobył swojego gola (z dedykacją dla narzeczonej Patrycji i Kieleckiego Futbolu - dzięki), zmarnował jedną setkę, wygrał 100 procent dryblingów i… wcale nie zaliczył dobrego występu. Nawet jednak przeciętny Chrzanu, z wieloma niecelnymi podaniami nakrywa młodzież GKS Nowiny czapką z daszkiem. Niebudek – fajne prostopadłe podania, szukanie gry klepką, ciekawe momenty, ale też nonszalancja i głupie dyskusje z sędzią. Gdyby Wojtek nie tracił energii na słowne utarczki grałby w znacznie lepszym klubie niż GKS Nowiny, ale i tak nie ma co narzekać, od czasu do czasu chłopak coś fajnego pokaże. A Unia raczej go nie przejmie, trenerze Fendrych.
Ludzi brak
Do Nowin Unia udała się osłabiona brakiem kilku czołowych zawodników, na dodatek kontuzji doznał Lenart i chyba nie będzie można z niego skorzystać z tej rundzie. Goście próbowali utrzymywać się przy piłce, lecz kiepsko im to wychodziło. W pierwszych 30 minutach obie strony szokowały liczbą strat, złych przyjęć piłki. Całe spotkanie nie stało na zbyt dobrym poziomie, na szczęście dla garstki fanów padło sporo goli. Wynik może zaciemniać obraz, bo w Nowinach za dużo było holowania piłki, bezproduktywności, za mało myślenia. Cichoń znów zawstydził młodzież, która powinna się radować, że kopie piłkę w okręgówce, bo na razie na więcej nie zasługuje. Inne problemy ma Unia, a z tak wąską kadrą misja Andrzeja Fendrycha czyli uratowanie czwartej ligi dla Sędziszowa wydaje się być nie do wykonania. No, chyba, że przyjdą Cichoń, Chrzanowski i Niebudek.
28.09.2016, środa
Okręgowy Puchar Polski – III runda
GKS Nowiny – Unia Sędziszów 4:2 (1:1)
Damian Chrzanowski 25 (asysta Solnica), Paweł Ślefarski 65 (asysta Kamil Król), Tomasz Paździor 72 (asysta Szewczyk), Mateusz Krężołek 79 (asysta Niebudek) – Mateusz Rejowski 32 karny (za faul Niebudka na Nartowskim), Mateusz Słoka 80 (asysta Salwa).
Nowiny: Głuch – Smuga, Ślefarski, Kasprzyk, Król (68 Bujak) – W. Niebudek (80 Cichoń), Paździor – D. Chrzanowski (62 Ołubek), Dziubek, Krężołek – Solnica (62 Szewczyk).
Unia: Pawlikowski – Żebrowski, B. Salwa, Brzoza, Mat. Wójcik – A. Brożek, Lenart (63 Gryń), Słoka, D. Lato – Nartowski, Rejowski.
Inne wyniki PP
Zenit Chmielnik – Moravia 0:2
Polanie Pierzchnica – Zdrój Busko 0:2
Gród Ćmińsk – Lubrzanka Kajetanów 1:7
Wicher Miedziana Góra – Partyzant Radoszyce 1:1, karne 4:3
Bucovia – Hetman Włoszczowa 1:4
Samson Samsonów – Nidzianka Bieliny 4:2
LKS Bolmin – Neptun Końskie 0:4
Sparta Dwikozy – ŁKS Łagów 2:3
Koprzywianka – Klimontowianka 1:6
Victoria Skalbmierz – Nida Pińczów 2:5
LKS Baćkowice – Kamienna Brody 1:2
GKS Rudki – Alit Ożarów 0:4
Świt Ćmielów – Stal Kunów 2:1
Piast Stopnica – Pogoń Staszów 1:6
Sokół Rykoszyn – Naprzód Jędrzejów 3:2
ŁKS Łopuszno – Orlicz Suchedniów 0:2









