Ekstraklasa, 12 kolejka: Korona – Śląsk Wrocław 1:2
Była burza mózgów po klęsce z Cracovią 0:6, ale nie dała nawet punktu w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Szkoda, bo remis 1:1 utrzymywał się przez dwie minuty, ale zawodnicy Korony pozwolili gościom na zbyt dużo i Adam Kokoszka pokonał słabo dysponowanego Macieja Gostomskiego. Żółto-czerwoni są w coraz większych tarapatach i nie widać perspketyw na poprawę. Na dodatek sponsora brak, a temat Senegalu już wywołuje tylko komiczne komentarze.
Koronie brakuje jakości i pomysłu, jej gra opiera się na przebłyskach. Śląsk wyszedł na prowadzenie po rzucie wolnym Kamila Dankowskiego (w murze nie podskoczył Bartosz Rymaniak, w bramce przysnął Maciej Gostomski). Kielczanie wyrównali (Dani Abalo, były zawodnik m.in. Celty Vigo i Ludogorca Razgrad), lecz długo nie cieszyli się z remisu. Adam Kokoszka skorzystał z prezentu od bramkarza i defensywy żółto-czerwonych, niestety najgorszej w ekstraklasie (liczby nie kłamią). Dokąd zmierza Korona?
Ekstraklasa – 12 kolejka
17.10.2016, poniedziałek
Korona – Śląsk Wrocław 1:2 (0:0)
Dani Abalo 83 głową (asysta Kallaste) – Kamil Dankowski 69 wolny prawą nogą zza pola karnego, Adam Kokoszka 85 prawą nogą (dobitka dośrodkowania Grajciara)
Korona: Gostomski – Rymaniak, Wierchowcow, Dejmek, Kallaste – Możdżeń, Grzelak – Pyłypczuk, Aankour, Kiełb (70 Abalo) – Palanca (77 Przybyła).
Śląsk: Kamenar – Dankowski, Celeban, Dwali, Augusto – Roman (60 Grajciar), Felipe Goncalves, Kokoszka, Morioka (84 Riera), Alvarinho – Biliński (90+1 Mervo).
Żółte kartki: Wierchowcow, Pyłypczuk, Rymaniak (Korona), Biliński, Kokoszka, Mervo (Śląsk).
Sędziował: Paweł Gil (Lublin).
Widzów: 4505.
Zdjęcia Karol Barwicki





