3 liga: Spartakus Daleszyce – Karpaty Krosno 1:0
W piłce nożnej wszystko może się nagle zmienić, a potwierdza to przebieg meczu Spartakus – Karpaty. Przed przerwą gospodarze mieli po zero strzałów celnych, niecelnych, zablokowanych, trafień w słupki i poprzeczki i rzutów rożnych. Na drugą połowę wyszła odmieniona drużyna Arkadiusza Bilskiego, a w 55 minucie przebudził się Jakub Olearczyk, który pokonał Mariusza Stępnia. Wynik 1:0 Spartakus dowiózł do końca i wreszcie, po dwóch miesiącach i dziesięciu dniach poczuł smak zwycięstwa.
Team z Krosna prowadzony przez 18-krotnego reprezentanta Polski, dawnego asa Legii, Adama Fedoruka nastawiał się na ciężką przeprawę w Daleszycach. – Wiedziałem, że gospodarze będą szczególnie zmotywowani. Nóg nie odstawiali, walczyli jak szaleni – przyznał Fedoruk, który miał pretensje do arbitra o brak czerwonej kartki dla Roberta Bętkowskiego. – Obrońca Spartakusa uderzył głową mojego zawodnika – stwierdził trener Karpat. – To było przypadkowe zderzenie, a wcześniej rywal mnie faulował. Obaj zasłużyliśmy na żółte kartki – tak ocenił zajście Bętkowski, który dał sporo dojrzałości Spartakusowi. Przed przerwą gospodarze w ofensywie nie robili nic, ale Karpaty też nie stwarzały wiele okazji. Problemy przyjezdnych zaczęły się w 53 minucie, gdy sędzia puścił faul Bartosza Papki na bramkarzu i Spartakus miał pierwszą groźną okazję. – Zamiast skupiać się na grze dyskutowaliśmy z arbitrem – podsumował Fedoruk. Z tego skorzystał Spartakus. Śpiący do tej pory Kuba Olearczyk zachował się jak rasowy snajper po zagraniu Michała Jeziorskiego, obrócił wokół pilnującego go defensora i oddał precyzyjny strzał. Chwilę wcześniej piłka trafiła w aparat fotoreportera Kieleckiego Futbolu, na szczęście rozbiciu uległa tylko osłona. To okazało się szczęśliwym znakiem dla podopiecznych Arkadiusza Bilskiego, którzy nie dali sobie wydrzeć trzech punktów.
Oceniamy piłkarzy Spartakusa (skala 0-10)
Tomasz Palka 6
Wiele pracy nie miał, ale wywiązał się z powierzonych zadań.
Piotr Ostrowski 6
Troszkę naciągana nota, to przez zepsucie fajnych akcji złym podaniem, lub przyjęciem. To nie jest jednak obrońca, tylko gracz ofensywny.
Tomasz Stefański 6
W pierwszej odsłonie dwukrotnie podejmował niepotrzebne ryzyko na swojej połowie i mógł z tego skorzystać rywal. Dobrze wyprzedza, także w powietrzu, walczy, a w drugiej części interweniował bez zastrzeżeń. Typowy zawodnik do gry obronnej, słabszy w wyprowadzaniu akcji.
Damian Senderowski 6
Świetne warunki fizyczne. Solidność i spokój.
Robert Bętkowski 7
Boiskowy cwaniak w dobrym sensie. Jak mu się nie przegrzewają styki daje wiele zespołowi, umie się utrzymać przy piłce, wychodzi na pozycje i udziela cennych rad młodszym kolegom.
Bartosz Papka 7
Świetny w grze jeden na jeden. Na nim dużo fauli, z jego strony ciągle istniało zagrożenie dla Karpat.
Seweryn Kaleta 5
Walka, walka, walka.
Michał Jeziorski 7
Nota podwyższona za asystę. Mógłby grać jeszcze lepiej w silniejszej drużynie, bo drzemie w nim spory potencjał. Nie boi się ciekawych rozwiązań.
Wiktor Wołowiec 4
Jeden ciekawy strzał w drugiej połowie. Jak się przebudził musiał zejść. Apatyczny przed przerwą.
Jakub Olearczyk 6
- W pierwszej połowie prezentowałem się fatalnie, czułem się źle – przyznał autor jedynego gola. Zachował się najlepiej w kluczowym momencie.
Kamil Blicharski 5
Gość o sporych umiejętnościach, ale mający problem z ich sprzedaniem. Potrafi odzyskać piłkę, by zaraz ją stracić. Ogrywa czasami jak chce przeciwników, ale robi to w miejscu, zamiast zdobywać teren. Materiał do pracy dla Arkadiusza Bilskiego, bo ten chłopak może zajść wysoko, pod warunkiem, że weźmie się za siebie i uwierzy w swój potencjał. Nie może się też wstydzić aparatu…
Artur Kidoń 3
Grał od 62 minuty za Wołowca. Nie oczarował.
Mariusz Maciejski 6
Od 69 minuty za Olearczyka. Dynamit, wniósł ożywienie.
Damian Gil bez noty
Wszedł w 87 minucie za Papkę.
3 liga
23.10.2016, niedziela
Spartakus Daleszyce – Karpaty Krosno 1:0 (0:0)
Jakub Olearczyk 55 (asysta Jeziorski).
Spartakus: Palka – Ostrowski, Stefański, Senderowski, R. Bętkowski – Papka (87 D. Gil), Kaleta, Jeziorski, W. Wołowiec (62 Kidoń) – Olearczyk (69 Maciejski), Blicharski.
Karpaty: Stępień – Kantor, Dąbek, Pawlak, Szkatuła – Mordek, Skiba (68 Łanucha) – Buszta (88 Siepierski), Grobosz, Paszek (79 Krupa) – Gabrych.
Żółte kartki: Blicharski, Papka, Kaleta (Spartakus), Szkatuła, Pawlak, Grobosz (Karpaty).
Sędziował: Michał Fudala (Brzesko).
Widzów: około 150.
Mecz w liczbach
| Spartakus | Karpaty | |
| 1 | gole | 0 |
| 4 | strzały celne | 2 |
| 4 | strzały niecelne | 6 |
| 2 | strzały zablokowane | 1 |
| 0 | słupki | 0 |
| 0 | poprzeczki | 0 |
| 6 | rogi | 5 |
| 3 | kartki | 3 |
| 17 | faule | 12 |
| 1 | zagrania ręką odgwizdane | 0 |
| 2 | spalone | 4 |
Jaromir Kruk
Zdjęcia Kamil Walas





