BANG blisko tytułu
W 7 kolejce rozgrywek Futbolowej Ligi Szóstek doszło najprawdopodobniej do najważniejszego meczu sezonu. Spotkały się najlepsze dwa zespoły w poprzedniej edycji i walczące o tytuł także w trwających obecnie rozgrywkach. Po pięciu miesiącach odbył się więc drugi mecz pomiędzy BANG Futsal Team a Hydrogeotechniką. Wiosną, 18 maja 3:2 zwyciężył pierwszy z zespołów, czym praktycznie zapewnił sobie mistrzowski tytuł…
Teraz, to jednak to obrońca tytułu, który już raz jesienią stracił punkty przegrywając z Radiem ZET Gold, był pod ścianą. Porażka sprawiłaby bowiem, że Hydrogeotechnika miałaby w tabeli trzy punkty przewagi, lepszy bilans bezpośredniego meczu oraz, jakby tego było mało, w zanadrzu jeden pojedynek więcej do rozegrania. Zawodnicy BANG musieli więc zdawać sobie sprawę, że porażka będzie oznaczała utratę tytułu najlepszej drużyny kieleckiej FLS. Mimo tego lepiej rozpoczęła Hydrogeotechnika, która stworzyła sobie początkowo więcej okazji bramkowych. Gola jednak nie zdobyła, a BANG kontrował i robił to skutecznie. Do przerwy prowadził 2:0 i nie dał zbić się z tropu nawet golem kontaktowym, w końcówce dobijając przeciwnika wygrywając ostatecznie 4:1. Bramki dla zwycięzców zdobyli Dominik Szymkiewicz (dwie - zawodnik spotkania), Damian Król oraz Karol Armata. Honorowe trafienie dla Hydrogeotechniki zaliczył kapitan zespołu Robert Banaszek.
W najważniejszym momencie sezonu BANG pokazał więc znane atuty z poprzednich rozgrywek. Szczelną obronę, wyrachowanie oraz dobrą skuteczność. Co oznacza zwycięstwo obrońców tytułu? O ile w poprzedniej edycji wygrana zespołu Koczotowskiego praktycznie oznaczała wywalczenie mistrzostwa, tak teraz jeszcze na koronowanie BANGu jest za wcześnie. Raz, że spotkań do rozegrania zostało jeszcze całkiem sporo, a dwa, że wśród rywali, z którymi przyjdzie się mierzyć obrońcom tytułu są Ślichowice, chcące zrewanżować się za porażkę z wiosny. Warto zaznaczyć, że wygrana ekipy Mularczyka w bezpośrednim meczu z BANG, może jej dać tytuł wicemistrzowski i srebrne medale. W pozostałych spotkaniach obrońcy tytułu zagrają jeszcze z Husarią i McDonald's i tu raczej trudno się spodziewać potknięcia aktualnego lidera.
Hydrogeotechnika na boisko jesienią wyjdzie jeszcze cztery razy i w trzech przypadkach rywalami będą zespoły nie mające w dorobku więcej niż dwóch zwycięstw. Jedynym przeciwnikiem z góry tabeli będzie Ambrozja Bartour Janus, która co prawda nadal ma szanse na zajęcie miejsca na podium, ale jesienią już trzykrotnie gubiła punkty i wyraźnie przegrywała zarówno z BANG Futsal Team, jak i Ślichowicami. Całkiem więc prawdopodobne, że Hydrogeotechnika do końca rozgrywek punktów już nie straci.
W pozostałych meczach 7 kolejki obyło się bez niespodzianek. Debiutujące jesienią w FLS zespoły, czyli Drink Team oraz Husaria przegrały zgodnie 2:5, odpowiednio z Przedsiębiorstwem Geologicznym i Ślichowicami, Ambrozja Bartour Janus rozgromiła 8:1 McDonald's Kielce, a będące rewelacją rozgrywek Radio ZET Gold pokonało 9:4 Radio eM Kielce. "Zetka" coraz bliżej jest czołowej trójki i podobnie, jak Hydrogeotechnika z zaciekawieniem oczekiwać będzie meczu BANG FT - Ślichowice, tyle że dla niej korzystnym rozwiązaniem byłoby zwycięstwo obecnych mistrzów FLS, które otworzyłoby Radiu ZET Gold szansę wyprzedzenia w tabeli Ślichowic i sięgnięcia po brązowe medale w sezonie Jesień 2016.


