Ekstraklasa, 15 kolejka: Termalica Nieciecza – Korona 1:3
Polska liga rządzi się swoimi specyficznymi prawami i w wielu meczach wygrywa ten, kto bardziej tego pragnie. Korona przyjechała do Niecieczy z nastawieniem na zdobycie trzech punktów i pokonała legię cudzoziemską Czesława Michniewicza 3:1, mimo iż przy stanie 1:1 Miguel Palanca zmarnował rzut karny. Żółto-czerwonym pomógł Dalibor Pleva, bo za faul na Serhiju Pyłypczuku w 55 minucie wyleciał z boiska. Korona skwapliwie skorzystała z liczebnej przewagi.
Już w meczu z Legią Korona okresami wyglądała nawet nieźle, widać było, że piłkarze dogadują się ze Sławomirem Grzesikiem, który na stanowisku trenera zastąpił Tomasza Wilmana. Wróciła im ochota do gry, zaangażowanie, a Termalica wydawała się być idealnym rywalem na przełamanie po 6 porażkach z rzędu (rekord klubowy w ekstraklasie). Czesław Michniewicz poczuł się jak wielka gwiazda, zaczął wymyślać jakieś treningi z dronami i inne duperele, zapomniał, że nie ma do swojej dyspozycji artystów i stracił kontakt z rzeczywistością. W polskiej lidze można wygrać z Legią, a za parę tygodni polec z teoretycznie słabszą Koroną. Przed starciem z kielczanami Termalica przegrała mecze z Wisłą i Piastem i okazało się, że jej defensywa wcale nie przypomina monolitu. Z kielczanami wszystkie gole podopieczni Michniewicza stracili po uderzeniach głową. To mówi wiele, bo w poprzednich spotkaniach piłkarze Korony nie górowali nad konkurentami w pojedynkach powietrznych, na szczęście się to zmieniło. Dużo żółto-czerwonym daje w środku pola Nabil Aankour, Serhij Pyłypczuk w formie też robi różnicę. Ukraiński pomocnik wywalczył rzut karny (zmarnowany przez Palancę), zaliczył asystę i strzelił gola, a to za wejście w niego Pleva zobaczył czerwony kartonik. Ciągle mówi się i pisze o poszukiwaniach nowego szkoleniowca, a może lepiej byłoby zostawić na stanowisku Sławomira Grzesika. Piłkarze jakoś się z nim dogadują, on nie smęci bez sensu na konferencjach, robi swoje i nie narzeka. Ma też wsparcie środowiska, także kieleckich dziennikarzy, którzy w licznej grupie, także z legendarnym Pawłem Matysem z Gazety Wyborczej stawili się w podtarnowskiej wiosce. Żurnalistom też zależy, by Korona wygrywała i to też niektórzy zawodnicy powinni zrozumieć. Jedna wygrana nie spowoduje, że żółto-czerwoni się utrzymają, ale Grzesik jest na dobrej drodze do przywrócenia zespołu na dobry kurs.
Ekstraklasa – 15 kolejka
5.11.2016, sobota
Termalica Nieciecza – Korona Kielce 1:3 (1:1)
Vlastimir Jovanović 42 głową (asysta Pleva) – Radek Dejmek 22 głową (asysta Rymaniak), Serhij Pyłypczuk 69 głową (asysta Grzelak), Nabil Aankour 75 głową (asysta Pyłypczuk).
Miguel Palanca (Korona) w 53 minucie nie wykorzystał karnego – obrona Krzysztofa Pilarza.
Termalica: Pilarz – Pleva, Stano, Putiwcew, Guilherme – Kupczak, Jovanović – Guba (68 Gutkovskis), Stefanik (60 Fryc), Misak (71 Juhar) – Gergel.
Korona: Małkowski – Gabovs, Rymaniak, Dejmek, Grzelak – Możdżeń, Vanja Marković – Palanca, Aankour, Pyłypczuk (89 Zając) – Przybyła (90 Mokrzycki).
Żółte kartki: Pyłypczuk, Gabovs (Korona).
Czerwona kartka: Pleva (Termalica) – 55 minuta za faul.
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Widzów: 3972.
Zdjęcia Karol Barwicki
TURNIEJ GRUDNIOWY TRÓJEK
Kielce, 3-28.12.2016
Zgłoszenia
- telefon 601-76-67-94
- Facebook Kieleckiego Futbolu
- e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Kategorie:
2009 i młodsi, 2007-2008, 2005-2006, 2003-2004, 2001-2002, 1999-2000, 1997-1998
OPEN, Medialna, Trofea SP, Plus, Kobiety, Oldboje, VIP











