Smoła czyli numer 9 na 9
Michał Smolarczyk to w tej chwili najjaśniejsza postać ekipy Wiernej, jeden z tych, którzy rokują nadzieje na występy w wyższej klasie rozgrywkowej niż trzecia liga. W meczu z Karpatami Smoła strzelił swojego gola numer 9 w tym sezonie, prawą nogą po zagraniu Szczepana Krzeszowskiego. Podopieczni Mariusza Lnianego przegrali 1:3 i są w tragicznym położeniu. Kto wie, czy Michał nie opuści Wiernej już w zimowej przerwie, bo zainteresowanie nim rośnie.
Smolarczyk nie ma łatwego życia, a w Wiernej odpowiedzialność za strzelanie bramek ciąży na jego barkach. Jego trafienia to 60 procent dorobku teamu z Małogoszcza (9 z 15), choć często stara się wykonywać na boisku to co niekoniecznie leży w gestii napastnika. Widać jednak, że robi postępy. W meczu z Karpatami otrzymał 21 podań od kolegów, co nie jest jakąś imponującą liczbą, lecz starał się z nich robić użytek. Po tej rundzie można dojść do wniosku, że w lepszej ekipie Smoła byłby jeszcze lepszy i skuteczniejszy.
Podania do Smoły z Karpatami
Marcin Kołodziejczyk 6
Szczepan Krzeszowski 5
Bartłomiej Wijas 3
Damian Czarnecki 2
Jan Kowalski 2
Artur Marzec 1
Michał Kołodziejczyk 1
Karol Krzyżyk 1
Fot. Karol Barwicki



