• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Robert Majchrzyk: Bracia Milcarz się nie męczą
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
27 Lis2016

Robert Majchrzyk: Bracia Milcarz się nie męczą

Tak barwnych postaci jak Robert Majchrzyk brakuje ostatnio w turniejowym światku. Inteligentny, wygadany, z poczuciem humoru, kontrowersyjny, zawsze z własnym zdaniem, nie idącym za owczym pędem sam o sobie mówi, że nie jest Maradoną. Maradona też nie powie, że jest Robkiem Majchrzykiem, ale paru zagrań tego osobnika by się nie powstydził. Idol dziennikarskiej młodzieży z Kielc wraca na Grudniowy by pomóc Radiu eM w osiągnięciu sukcesu.

 

Czy kiedyś uczestnicy turniejów mieli więcej pasji niż teraz?

Robert Majchrzyk: Pasji? Raczej chęci, a niektórzy mieli trochę więcej czasu. Mówi się, że facet po 20-tce gra w piłkę nożną, po 40-tce w tenisa, a po 60-tce w golfa. Piłka z wiekiem maleje i chyba zaangażowanie w nią też. Jedni wyjeżdżają, inni zmieniają styl życia i nie mają czasu pokopać w piłkę. Sam jestem tego przykładem. Kiedyś nie opuszczałem żadnego turnieju, dziś jestem obrońcą w swojej drużynie czyli w rodzinie. Dwa największe trofea życiowe to żona Kasia i córka Marysia. Nie wygra z nimi nawet Grudniowy. Wracając do tej pasji, niestety zamieniła się ona w pseudo zawodowstwo. Najgorzej jest z młodzieżą. Jestem z tego pokolenia, które dostawało opierdol na boisku i słowem nie można było się odezwać do starszego. Teraz młodym adeptom futbolu wydaje się, że jeśli mają dresik Ziny z napisem swojego klubu, „oczojebne” buciki w kolorze żółtym, ktoś tam o nich coś napisze w Echu Dnia, to są królami życia. Co najwyżej mogą być królami jakiejś wioski, na której kopią się po czołach. Ja nic w piłce nie osiągnąłem, ale pokora przydaje się w każdym fachu. Cenię ludzi, którzy znają swoją wartość, ale jeśli mam do czynienia z przerostem formy nad treścią, jest to nie do przyjęcia. Szkoda, że pasja do futbolu amatorskiego, turniejowego przerodziła się w niemiły obowiązek i chęć zarobienia na tym kasy. To szczyt debilizmu. Sponsorzy, którzy uczą takiego dziadostwa wpajają zasadę, że wszystko da się kupić, a kasa i futbol to nieco drażliwe połączenie. Choć jeśli ktoś zazdrości i psioczy, że „leń” z Korony nic nie robi, a kasę dostaje, to należy mu powiedzieć… trzeba było być piłkarzem. Poza tym, to nie jest tak, że nic nie robią. Bycie piłkarzem to ciężka praca i narażanie się na stres związany z ostracyzmem kibiców w przypadku niepowodzeń zespołu. Kto nie wie z czym to się je, niech przeczyta książkę Futbol Obnażony. Muhamed Ali zapytany ile pompek zrobi na raz odpowiedział „Nie wiem, najpierw czekam, aż zacznie mnie boleć, a potem dopiero liczę”. Tak zostaje się mistrzem, ale trzeba kochać to co się robi. Myślę, że dla piłkarzy gra w turniej nie powinna stanowić kłopotu.   

Jakie masz skojarzenia z Grudniowym?

Miłe, sympatyczne i pewnie się powtórzę, że atmosfera jest najważniejsza. Oczywiście gdzieś tam w głowie tliło się zawsze marzenie o wygranej w Grudniowym, ale najważniejszy był klimat. Nikogo nie zaskoczę mówiąc tutaj o fantastycznych chwilach „przed” i „po” turnieju, które lubiłem najbardziej. W trakcie rozgrywek? Stres, zwłaszcza związany z drabinką pucharową. To drżenie kogo się wylosuje na pierwszy ogień. Najmilsze wspomnienia? Racing, nawet nie pamiętam, który rok, ale występowałem z takimi zawodnikami, którzy o co jak o co, ale o atmosferę umieją zadbać. Dwóch Panów J, czyli Grzegorz i Krzysztof Jaworscy, Karol Kłusek, Piotr Dębiński i Radek Kmieć. Nie zaszliśmy wtedy daleko, ale czy to ważne, skoro była to jedna z najlepszych zim, jakie miałem w swoim życiu? Ze sportowych wspomnień, na pewno nie wymarzę z pamięci dojścia mojej drużyny, Szkoły Jazdy MM, do ćwierćfinału. Zabrakło płuc w tym ćwierćfinale i oddychałem już rękawami, szkoda, bo można było powalczyć o coś więcej. Ostatnie wspomnienie, to z czasów, gdzie po drabinie na dywan wchodziłem. Przychodziliśmy na „jedynkę” dostać popularne „wciry” od starszych i do domu. Nazywaliśmy się wtedy „Królewscy”, ale mieliśmy wtedy tyle z nimi wspólnego, że na naszych meczach każdy mógł zagwarantować sobie króla strzelców. Kto stanowił skład tego zespołu? Paweł Jugo, bracia Kłuskowie, Adaś Jończyk i nieżyjący Krzysiu Brasiński. Mam nadzieję, że „Brasina”, gdzieś tam sobie podpatruje to co dzieje się w SP 1   

Które drużyny z trójek uważasz za wybitne?

Tutaj nie mam wątpliwości, Sępy, czy jak tam się oni teraz nazywają. W każdym razie ekipa Krzyśka Sobieraja, to legenda turnieju. Trudni przeciwnicy, a przede wszystkim doświadczeni. Drugi team zasługujący na wyróżnienie to Rekiny, czyli spokój i inteligencja boiskowa w wykonaniu Jacka Kubickiego, Przemka Cichonia i Marcina Gada. Na przestrzeni lat wykluły się nowe mocne ekipy. Bracia Milcarz, czyli Batman i Superman w jednym jeśli chodzi o kondycję fizyczną. Aż chciałoby się zapytać czy chłopaki kiedyś się męczą. Sprawiają wrażenie jakby z Justyną Kowalczyk trenowali. Trudna gra przeciwko nim i wszystkim, którzy upodobali sobie tzw. „siadanie” na przeciwnika od pierwszych sekund meczu

Jedynka, jej magia to coś co przyciąga?

Jedynka, to grudniowy, grudniowy to jedynka. Tutaj narodziła się ta forma nietypowego futbolu po trzech i dlatego co roku jest tłok na balkonie. Trójki to trochę taki squash i bilard. Wszystkie ściany grają. Taki urok tych zawodów. „Jedynka” przyciąga, bo to tutaj turniej wchodzi w decydującą fazę. To tuta jest finał! Zdecydowanie najbardziej lubię kopać się w trojkach na Bocianku.

Dobrze, że turniej wyszedł do innych miejsc, hal?

To dobry ruch marketingowy. Nie można przecież zaprosić tych wszystkich ludzi z grupy VIP na zawody do SP 1, gdzie jest lamperia do sufitu, a szatnie buchają dymem papierosowym jak z Batorego. Co do wymiaru stricte sportowego dla mnie trójki, to tylko „jedynka”. Pamiętam jeden taki turniej, w którym bodajże na Bocznej były poustawiane bandy w celu odbijania od nich piłek. Niestety to się nie sprawdziło. Grupa VIP na Politechnice, to zupełnie inny kawałek futbolu, ale nie są to klasyczne trojki wymyślone 23 lata temu. Dobrze, że trochę meczy jest na „Polibudzie”, bo daje to możliwość obserwowania i przybycia większej liczby osób. Swoje pole do popisu mają również dziennikarze na robienie wywiadów z zawodnikami. Osobiście nie chciałbym grać na Politechnice w grudniowym i cieszę się, że grupa medialna będzie na Bocianku.

Ilość reprezentantów, którzy zagrali w Kielcach Cię dziwi?

Raczej zaskakuje, że mają czas przyjechać do Kielc na jeden dzień, nieraz z bardzo daleka i pobawić się futbolówką. Często to dla nich okazja do spotkania z kolegami. Termin przedświąteczny sprzyja dobrej atmosferze, ale niech nikogo nie zwiedzie fakt znajomości niektórych ze sobą. Na boisku nie ma żartów i nie ma kolegów. To jest w tym najbardziej zabawne, że wszystkie ekipy od tych z grupy VIP, po te, które kończą zawody na hali SP 1, to dorośli ludzie, ale po każdym golu, po każdej wygranej cieszą się jak dzieci. To chyba prawda, że faceci nigdy tak naprawdę nie dorastają i biegają w krótkich spodenkach. Tutaj takich nie brakuje.

Czy popularność turnieju w gronie najmłodszych to dobry prognostyk na przyszłość?

Nie tylko ten turniej powinien być oblegany przez dzieci i młodzież. Jestem z pokolenia osób, które nie miały za małolata komputera, a jedyne mistrzostwa jakie się rozgrywało, to nie te na FIFIE, tylko na osiedlowym placu. Jak te dzieciaki z brazylijskich faweli cały dzień siedziało się na boiskach, betonowych z „biedronką” pod pachą. I jeden mecz, drugi, trzeci i tak do nocy. Trzeba odciągać dzieciaki od komputerów, narkotyków, papierochów i alkoholu. Trzeba dbać o ich kondycję. Mówię to z własnego doświadczenia. Niestety zbyt błahe podejście do mojej kondycji doprowadziło mnie do tego, że jestem w ciąży spożywczej i coraz trudniej mi pozbyć się tego bagażu kulinarnych doświadczeń. Mama zgłosiła mnie do programu Kochanie Ratujmy nasze dzieci, ale podobno jestem już za stary. Droga młodzieży! Nie przegapcie swojej szansy i nie pozwólcie na wyhodowanie z przodu piłki lekarskiej. Dbajcie o zdrowie. Biegajcie, tańczcie, skaczcie, grajcie w piłkę nożną, ręczną i siatkową. Co do turnieju grudniowego taka forma rozgrywek powinna być stosowana na każdej lekcji wuefu. Dlaczego? Uczy dokładności, precyzji, szybkiej reakcji i błyskawicznie podejmowanych decyzji. Dziękuję za rozmowę, zapraszam na Grudniowy i do zobaczenia na „jedynce” 

  

TURNIEJ GRUDNIOWY TRÓJEK O PUCHAR APH DO-CENTA I ECHA DNIA

Kielce, 3-28.12.2016

SP 1 Bocianek i hala Politechniki Świętokrzyskiej

Zgłoszenia

- telefon +48 601 76 67 94

- Facebook Kieleckiego Futbolu: www.facebook.com/KieleckiFutbol-235404813204055/?fref=ts

- e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kategorie:

2009 i młodsi, 2008, 2007, 2005-2006, 2003-2004, 2001-2002, 1999-2000,

1997-1998, OPEN, Medialna, Trofea SP, Plus, Kobiety, Oldboje, VIP

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:1993
Wczoraj:1803
Tydzień:1993
Miesiąc:76204
Wszystkie:2917625

9
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły