Po japońsku
Shuma Nagamatsu został zesłany do rezerw Korony i pokazał jak powinien do gry w nich podchodzić zawodnik pierwszej drużyny. Japończyk zdobył 2 gole, a Korona II wygrała 3:2 z Avią Świdnik.
Shuma Nagamatsu został zesłany do rezerw Korony i pokazał jak powinien do gry w nich podchodzić zawodnik pierwszej drużyny. Japończyk zdobył 2 gole, a Korona II wygrała 3:2 z Avią Świdnik.
Lidera ostatni raz odzyskał w ostatniej kolejce, dużo meczów przegrał, ale wygrał też najwięcej. Trafiał najlepiej w ekstraklasie i zasłużenie wrócił na mistrzowski tron w KTL – Mariusz Kołodziejczyk.
700 luksów, debiut sztucznego oświetlenia – mecz Arki z ŁKS Łagów miał wymiar wykraczający poza czwartą ligę. Takie show może mieć miejsce w czwartej lidze świętokrzyskiej i trzeba brać przykład z Pawłowa.
W Skarżysku ma być nowy stadion, raczej będzie, ale póki co Granat musi się tułać. Tym razem zespół Janusza Cieślaka skorzystał z obiektu Ruchu Skarżysko, który ma wspólne z piłką nożną ma chyba tylko wstawione bramki.
Bardzo fajnie wyszła kategoria 2012-2014 w Bliżynie, co jest przede wszystkim zasługą Katarzyny Chrzanowskiej, postaci zasłużonej dla Turnieju Grudniowego. Stawka była wyjątkowa wyrównana.
Bliżyn to kolejne miejsce, które ugościło Turniej Grudniowy trójek piłkarskich. Ich inicjatorką była Katarzyna Chrzanowska, pani arbiter, zawodniczka i nauczycielka wychowania fizycznego.
15 sierpnia 2024 Neptun Końskie prowadzony przez Arkadiusza Bilskiego pokonał w Pawłowie Arkę 4:1. 9 marca 2025 Arka wzięła rewanż, a prowadził ją… Bilski, który w grudniu rozstał się z Neptunem.
Puchar Komendanta Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w futsalu w Zagnańsku zgromadził na starcie 10 zespołów. Po główne trofeum sięgnęła drużyna KWP Kielce, która w finale pokonała wojskowych z CPDMZ Alpha 5:0.
Korona na przywitanie nowego właściciela Łukasza Maciejczyka wygrała z Puszczą, choć pierwszego gola po rzucie karnym za rękę Nono uzyskali goście. Kielczan to rozjuszyło, jeszcze przed przerwą wyrównał Mariusz Fornalczyk.
Czarodzieje Końskie byli rewelacją Grudniowego 2024, zajęli drugie miejsce, a w ćwierćfinale byli o krok od odpadnięcia z Czas Na Kielce, który stracił gola na 1:1 parę sekund przed końcem. Potem karny nie wyszedł Karolowi Dudzikowi.
Sebastian Wąs z Orląt nie pozwolił na zbyt wiele swojemu kumplowi, Kamilowi Bełczowskiemu i lider z Kazimierzy Wielkiej zremisował 0:0 w Kielcach. W środku pola świetnie poczynał sobie Kamil Łokieć.
Korona jeszcze w tym roku w ekstraklasie nie przegrała. Podopieczni Jacka Zielińskiego w Lubinie uratowali punkt w doliczonym czasie gry, ale wcześniej stworzyli kilka świetnych okazji.
Przemysław Witkowski zastąpił Tomasza Domaradzkiego w roli Przewodniczącego Kolegium Sędziów Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej. Domaradzki został miło pożegnany przez wielu arbitrów.
Od finałów Euro 2024 oczekiwano bardzo dużo. O ile kibicowsko niemiecki turniej wypadł znakomicie, to na pewno można mieć zastrzeżenia do poziomu sportowego, a jeszcze bardziej organizacyjnego.
Kacper Rogoziński, dwukrotny mistrz Turnieju Grudniowego trójek z FC Buenos po raz siódmy trafił do 11 kolejki Kieleckiego Futbolu. Jego AKS Busko zremisował z Moravią Anna-Bud Morawica 2:2, Kacper zdobył gola.
49 meczów w barwach Polski, ćwierćfinał Euro 2016, a w piłce klubowej 15 trofeów, do tego 67 meczów w europejskich pucharach (z czego 5 w Lidze Mistrzów i 21 w Lidze Europy) – to parę cyfr Tomasza Jodłowca, piłkarza Sparty Kazimierza Wielka.
Błażej Bednarski chce odgrywać w Wiernej Małogoszcz poważną rolę w czwartej lidze. 17-letni zawodnik wierzy w swoje możliwości i, że dostanie szanse w ataku, lub na prawej pomocy.
Po zwycięstwie z Wisłoką Korona II liczyła na kontynuowanie dobrej passy w starciu z Podlasiem. Zespół z Białej Podlaski zdobywał jednak na Szczepaniaka stosunkowo łatwo gole.
Momentami wyglądali świetnie, ale w najważniejszych momentach czegoś zabrakło. Może raczej kogoś, konkretnie kreatywnego Michała Zawadzkiego, który leczył kontuzję.
4 spotkania premiery wiosny w czwartek lidze świętokrzyskiej zostały odwołane, pozostałe odbyły się w trudnych warunkach, w Skarżysku grano na błocie. Na sztucznej nawierzchni w Nowinach klasę pokazał Naprzód.