Żyrafy do szafy
Szok? Po porażce z Granatem Borki 0:3 Czarnovia pojechała do Samsonowa by odkuć się w konfrontacji z liderem. W zespole Sławomira Wojtasińskiego zabrakło m.in. Mateusza Zacharskiego, Damiana Terelaka, Błażeja Kobca, ale i tak nikt nie spodziewał się, że już do przerwy kieleccy Galacticos będą przegrywać 0:3. Ostatecznie Samson wygrał 6:0, a ludzie odpowiedzialni za Czarnovię mogą się teraz zastanawiać czy śmiać się czy płakać.






























